Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

w wolne soboty

wtapiam się w tłum

chodzę starym miastem, płynę kazimierzem

a tłum jak to tłum, tłumi

a ja? jak to ja, jestem.


w wolne niedziele

zasiadam w kościele

z daleka, gdzieś trwam w bocznej nawie

a kościół jak to kościół, chłodzi

a kości? jak to kości, nie trawię.


bez natłoku pracy

gdy nie muszę się uczyć

a za plecami zostaje gdzieś północ

to ja, jak to ja, piszę.

a wierszy? jak to wierszy - pusto

Ilość odsłon: 195

Komentarze

marzec 24, 2026 21:45

Konwencja chwytliwa i nawet oryginalna, ale realizacja bez polotu... Szczególnie ostatni wers - tutaj powinien być przytup.

marzec 23, 2026 07:35

Mi się podoba, pomysłowy i liryczny.