Anya
iluzoryczny spokój
brakuje mi słów nawet tych
które znienacka umrą
z twoich rąk i ust
mimo wszystko
nie przepraszasz za notoryczne milczenie
z dni narodzonych następne
głuche telefony tracą zasięg
jak zawsze
nie sposób cię namierzyć
z ostatniego piętra widać biały puch
zwiastujący wiatr na kondygnacjach
równe schody po których wchodzi
i wychodzi cisza mimo wszystko
z twoich ust i rąk
brakuje mi słów
Ilość odsłon: 300





Komentarze
Anya
marzec 25, 2026 19:20
Leszek.J - tak czasami bywa… dziękuję za komentarz :)
Leszek.J
marzec 24, 2026 17:57
Treść wiersza jest mi bliska, mi też brakuje słów pewnej osoby.
Pozdrawiam
Anya
marzec 21, 2026 18:29
Majowa, myślę, że można-dopóki jest nadzieja :))) dziękuję bardzo za poczytanie, pozdrawiam :)))
Majowa
marzec 21, 2026 10:48
spokój, który tak naprawdę jest jakimś brakiem, wyczekiwaniem. można tak długo...
pozdrawiam
Anya
marzec 19, 2026 23:33
Ajra, Basia - dziękuję za dobre słowo :)))
Basia
marzec 19, 2026 10:33
Też nie lubię tego przykrego stanu oczekiwania, ale przynajmniej wkradł się ładny widok w międzyczasie
Ajra
marzec 18, 2026 17:14
i kolejny piękny wiersz. emojca+tesknota napisana naprawdę świetnie. Dzisiaj jest wysyp bardzo dobrych wierszy. Pozdrawiam.
Anya
marzec 18, 2026 15:29
Mith - dziękuję za podpowiedź!
Coś mi nie grało, ale nie pomyślałam
o układzie wersów-mój błąd. Teraz jest idealnie. Jeszcze raz, dzięki.
Mister - no widzisz, ty nie lubisz psychoanalitycznych wierszy, a czasami też takie powstają, i ja takie lubię-między innymi :))))
Mithril
marzec 18, 2026 12:20
...tylkoto:
"nie przepraszasz za notoryczne milczenie
z dni narodzonych następne
głuche telefony tracą zasięg
jak zawsze
nie sposób cię namierzyć"
- i wew takiej formie.
Mister D.
marzec 18, 2026 11:29
Ten bardziej mi się podoba. Może ja po prostu nie przepadam za psychoanalitycznymi wierszami, tyle ostatnio psychologii... w gazetach, w internecie...