Słowianin
Nocne zamysły
gdy o zmroku
szcza na drzewo
i trawy wokół
buduje tam dom
na wolnej przestrzeni
gdzie wybiegi dla
małych tornadów
trudno stworzyć klitkę
z ciepłą sypialnią
jest chłodno
jest pierwotny zamysł
ogrzany teren
włoży pierścionek
na palec samicy
tak dostojnie
zsuwa zamek
przyznając lenna
bo władza uderza do marzeń
będzie z tego
wątpliwej jakości nawóz
kolejna powódź
wygłodniałego robactwa
Ilość odsłon: 193





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.