Anya
różnice
(nie) jestem twoim odbiciem
genów mniej nie więcej
szukam podobieństw między
dzisiaj a kiedyś
kolory nas (po)różniły
ja nigdy nie byłam brunetką
ty nosiłaś sztuczny blond jak MM
błyskotliwa w tworzeniu
melodramatów stajesz się
krucha i pozornie cicha
jak noc gdy „śpisz” pomiędzy
naszym spojrzeniem nie widzę
cienia analogii w rysopisie
kształtu oczu
mniej serdecznych ust
gdy lament ma wysoką skalę
subiektywnie jestem
nie twoim odbiciem
Ilość odsłon: 720





Komentarze
Katarzyna Urbanik
marzec 15, 2026 22:09
Anya,
no powiem ci że ciekawy pomysł na wiersz,
pozostaje mi współczuć takich ''członków rodziny'' :(
wokka
marzec 15, 2026 00:27
najlepszy jest tytuł))