Mithril
…Two Rocks
leżę
na łóżku
mam
jedenaście lat
a ty
mury
katarzynę
i historię klasyczną pustych szklanek
skupiasz
oratorskim wachlarzem uwagę
płynną
retoryką
i
rytmem nieznanych mi czasów
choć
znanych potrzeb
kruszone
tubalnie przedszkola oraz synagogi
wręczają
bełkotliwy ochłap
metrykalnej
prawdzie pod zachwyt
oślepiający
tłumy
a ojciec
kładzie
się z tyłu
ślini
mi szyję na oślep
pędzącym
orderom
Ilość odsłon: 667





Komentarze
Mithril
marzec 25, 2026 13:48
...Bardzo Dziękuję!
Leszek.J
marzec 24, 2026 18:40
Niedużo treści a tak przygniatający główny wątek.
Dziękuję za wiersz
Anya
marzec 19, 2026 00:42
Wiersz uderza napięciem i niedopowiedzeniem. Hermetyczny, bo nic nie jest wprost, czuć brutalność vs metafory. Zostawiłeś dużo śladów, by poczuć wewnętrznie wiersz…
Majowa
marzec 14, 2026 10:24
bardzo brutalne, dojmujące, rzuca przenikliwym bólem na kolana
aż się przez chwilę zastanawiałam czy to jeszcze poezja (oczywiście tak)
zostaje w głowie na długo
przeczytałam zaraz jak się pojawił, piszę komentarz dopiero teraz - po oswojeniu
potrzebny.
pozdrawiam Mithril
Miroslaw Milo Nowicki
marzec 14, 2026 02:30
Sprawy "rodzinne, kryminalne i obyczajowe " nie podlegają z mojej strony dyskusji. Jeśli wina prawomocnie udowodniono, to mogę jedynie współczuć pokrzywdzonym.
Jednocześnie dorobku twórczego nie odrzucam, bo czasami sam proces tworzenia ma wpływ na autora.
Jako człowieka niemal znienawidziłem, bo rodzina jest najważniejsza i nietykalna. Jeśli coś się psuje, to się odchodzi. Na dystans można jeszcze wiele zdziałać.
Mithril
marzec 13, 2026 20:43
...niemniej jednak te dzieci, to dziecko, ma prawo do własnego głosu. Pewnie, że odczuwam dyskomfort, gdyż "jego" głos jest częścią mojej historii i tym większe rozczarowanie temu towarzyszy.
- dziękuję Wam.
Miroslaw Milo Nowicki
marzec 13, 2026 20:06
Nie da rady. To dotyczy wszystkich ludzi.
Jednocześnie nie widzę powodu do restrykcyjnego traktowania filmów, rzeźb, Literatury jako część twórcy.
Nawet stwierdzenie, że to "dzieci autora" jest sporym uproszczeniem.
Mithril
marzec 13, 2026 06:27
...iii - jesteśmy w stanie doszukać się usprawiedliwień? Przyjąć wyjaśnienia?
Miroslaw Milo Nowicki
marzec 13, 2026 02:02
Z jednej strony twórczość Jacka, a z drugiej jego choroba i sposób w jaki pełza przez życie.
tetu
marzec 11, 2026 21:04
Bardzo mocny, bolesny i poruszający wiersz. Brutalność świata dorosłych i krzywda bezbronnego dziecka. Dwie skały, dwa światy, które w żaden sposób się nie uzupełniają. Tu nie ma relacji ojciec-syn, nie ma porozumienia, nie ma przyjaźni ani miłości – jest za to konkretne pęknięcie i to najbardziej mnie uderzyło. Surowo i bardzo odczuwalnie to zobrazowałeś.
Z jednej strony piękna mowa, ordery, za którymi ugania się ojciec (i tu tkwi problem – on ślepo ufa temu, za czym goni; to jego duma i "honor"), a z drugiej jedenastolatek na łóżku, bezradny i osaczony. Puenta tak drastyczna, że aż mam ciarki. Wiersz, który zostanie ze mną na bardzo długo. Bardzo zasłużone wyróżnienie. Pozdrawiam.