Basia
Królestwo
książka jest otwarta
na czystej stronie
Narrator cierpliwie i
z wyraźną przyjemnością
otwiera brudnopis
szkicuje sprawną dłonią artysty
meandry kwiatów
końskie grzywy i fale
szczyty kłujących jodeł
ławice połyskujących ryb
ciemne burzowe niebo
człowieka
w stadium zamyślenia
w końcu
dziewczynę
lśniącego łuską smoka
i bajeczny skarb
korzystając
z nieuważnej chwili
mrugnięcia wieczności
wręcza ci ołówek
ze słowami:
Dorysuj zbroję
Ilość odsłon: 281





Komentarze
Afrodyta
marzec 10, 2026 09:12
Interesujące zakończenie. Dla mnie koresponduje z początkiem. Ponadto zmienia kierunek ze słowa w rzeczywistość, ale to już moja interpretacja.
Majowa
marzec 08, 2026 19:10
bardzo ciekawy
jak książka-skarb ze starej biblioteczki
pozdrawiam
Basia
marzec 08, 2026 04:50
Paweł, dobrze wyłapałeś ten brudnopis. Powieść toczy się w książce ale powstaje też w brudnopisie, jak to czasem bywa. Brudnopis to ważna rzecz ;)
Tetu dziękuję za ciepłe słowa :)
Flmng cieszy mnie to :D
Xlax, dzięki za motywację
Mister D.
marzec 07, 2026 22:18
Można też słowo "jest" usunąć z pierwszego wersu, jest zbędne, skoro w taki minimalizm idziesz.
Mister D.
marzec 07, 2026 22:17
Tylko tak w kwestii formalnej, tak bym to widział, drobne poprawki, z którymi nie musisz się zgadzać, ale najbardziej mi przeszkadza ten brudnopis, bardziej by szkicownik pasował, skoro szkicuje, ale może ten brudnopis jest ważny, i rozróżnienie pomiędzy książką otwartą na czystej stronie i brudnopisem? Chodzi o coś głębszego, czy ta książka i brudnopis to to samo? Czy najpierw coś szkicuje w brudnopisie, żeby potem na czysto przepisać? Usunąłem słowo "ciemne" bo burzowe niebo z natury jest ciemne. Jodły z natury kłujące, ale słowo "kłujące" zostawiłem, bo może ma jakieś znaczenie, że to podkreślasz, że można się pokłuć. Więc tak bym to widział:
książka jest otwarta
na czystej stronie
Narrator cierpliwie i
z wyraźną przyjemnością
szkicuje sprawną dłonią artysty
meandry kwiatów
końskie grzywy i fale
szczyty kłujących jodeł
ławice połyskujących ryb
burzowe niebo
człowieka
w stadium zamyślenia
w końcu
dziewczynę
smoka o lśniących łuskach
i bajeczny skarb
korzystając
z nieuważnej chwili
mrugnięcia wieczności
wręcza ci ołówek
ze słowami:
Dorysuj zbroję
Flmng
marzec 07, 2026 22:04
Ciekawy, podoba mi się ten czlowiek w stadium zamyslenia :)
Mister D.
marzec 07, 2026 21:56
Fajny, jak dotąd jeden z Twoich fajniejszych, jest pomysł.
tetu
marzec 07, 2026 17:09
To ja się tutaj pobawię:)
Uważam że to bardzo sprytny tekst i czytam go jako zachętę do zabawy:)
Jest wymagający i stoi przed czytelnikiem otworem odsłaniając wiele wątków i prowadząc tam, gdzie czytelnik sam zawędruje i dorysuje resztę. Puenta krzyczy " dorysuj zbroję" - no właśnie, dorysuj.
Mam wybór i to mnie cieszy, bo nikt mi nic nie narzuca, a to bardzo dużo i wiąże się z szacunkiem do mnie czytelnika.
Wrzuciłaś kamyk, a to gdzie go znajdę zależy tylko ode mnie.
(U)wodzisz czytelniczą wyobraźnię, pociągasz za te sznureczki z premedytacją i uśmiechasz się do czytacza. Ja wybieram burzliwe niebo, ewentualnie konie i fale. Jedno i drugie wzburzone i fascynujące.
wzburzone niebo
Zeus ciska gromy w świat
mrok rozdarty snem
konie i fale
grzywy mkną oceanem
piana pieni brzeg
:D
Basia
marzec 07, 2026 16:40
Zrozumiałam, poprawiłam.
x l a x
marzec 07, 2026 15:03
A Czytelnik co, za przeproszeniem, z tego ma?