Majowa
Roztopy
Zbliża się boże narodzenie - wiosna
A bóg
jest w każdym żuczku
Albo pająku
który pojawił się na ścianie w kuchni
Dałam mu na imię Albert
W sumie to ma kształt motyla
Oczekuję słońca
nabrzmiałego pejzażu
Ja
szesnaście dni
i ty
Potem wybucha zieleń
Zaplanowałam dla nas podróż
Majową
Niektóre bilety
chyba się przeterminowały
Ilość odsłon: 473





Komentarze
Majowa
marzec 11, 2026 08:53
Afrodyto, dziękuję. Taki był zamysł i zamiar :)
Pozdrawiam
Afrodyta
marzec 10, 2026 09:05
Zaskakujący wiersz, ale dzięki temu zatrzymuje.
Majowa
marzec 08, 2026 15:56
Flmng, miło
Basiu, odwagi mi nie brakuje. Po prostu nie widzę powodów, żeby słowo "bóg" pisać z wielkiej litery. Ale bynajmniej się tym nie martw ;)
Anya, dziękuję
Pozdrawiam serdecznie i świątecznie, Dziewczyny :)
Anya
marzec 08, 2026 10:48
Bardzo fajnie się czyta, ma lekki przyjemny klimat, mimo przeterminowanych biletów :)
Basia
marzec 08, 2026 05:45
Podoba mi się motyw z pająkiem Albertem :D bardzo, tylko mnie martwi że "bóg" jest z małej.. Odwagi. :)
Flmng
marzec 07, 2026 22:38
Zaciekawił :)
Majowa
marzec 03, 2026 19:46
Mówisz i masz ;)
Dzięki :)
x l a x
marzec 03, 2026 19:27
Jest inaczej, "odlotowo", usunąłbym "Nie jedną". ;-)
Majowa
marzec 03, 2026 17:47
Może i niektóre nie ;)
Dziękuję Pawle
Pozdrawiam
Mister D.
marzec 03, 2026 17:41
szesnaście dni - gratulacje dla peelki.