grzegorzgrześ
Kopia
nikt nas nie zapamięta
więc to nieistotne co zrobię
podpalę się w proteście
milion z miliardów usłyszy
tysiąc z miliardów przez rok nie zapomni
jeden ja będę cierpiał
miarą buntu stała się walka z tradycją
jedzenia mięsa
i parady równości
tylko co jest po drugiej stronie tęczy
może bóg z nami
może chuj z nami
skoro i tak wyniszczamy
po fundament
...
jesteś w środku
to twój świat
to mój świat
to koniec świata
---
pozostanę widzem
bo ja nic nie mogę ty nic nie możesz a nas jest za mało
i to jest kwestia wiary chociaż boga w tym nie ma
jest mamona jak mantra co cicho brzęczy
złota mucha na złotym gównie złotego cielca
opanowuje siebie jak tabliczkę mnożenia
znam wszystkie wyniki i nic to nie zmienia
bo teoria bez praktyki to tylko ciągłe
wyrzuty sumienia
nie myślą o mnie a jestem ofiarą ich polityki
mają rozkminę
gdzie zrzucić bombę między Sewastopolem a Paryżem
a gdzieś pomiędzy lub właśnie tam
stoję ja
i nie jestem dla nich kimś
nie jestem dla nich kimś
z potencjałem na rodzinę na poezję czy cokolwiek
jestem zasobem co można na nim zarobić lub rzucić w błoto
z jakimś dronem albo karabinem
i oni serio mają w dupie co ja bym chciał
mimo to opanowuje siebie jak tabliczkę mnożenia
choć najwygodniej byłoby się po prostu najebać
naćpać tak żebym z kolei ja
miał to wszystko w dupie
co tam jeszcze wymyślą żeby zagrzać
do boju
choć na końcu najlepiej zagrzewa pół litra
dobra kreska i tabletka na brak wyrzutów sumienia
trzeba zabić w sobie człowieka i iść zabijać innych nie ludzi
takie czasy to przed takimi czasami uciekł Witkacy
w śmierć
a ja opanowuje siebie jak tabliczkę mnożenia
żyje jakby to wszystko miało jakąś przyszłość jakieś znaczenie
jakiś cel
jakiegoś Boga chociaż akurat ten
pewnie znowu kona gdzieś z okrzykiem
"wybacz im bo nie wiedzą co czynią"
właśnie kurwa że wiedzą
zdają sobie doskonale sprawę
a ty jesteś zaburzony
jesteś chory
popełniłeś samobójstwo
Boże
ileś procent społeczeństwa chce żyć na obraz i podobieństwo samobójcy
bo kto dobrowolnie da się wychłostać
weźmie za ciężką belkę na plecy
pójdzie przez miasto
i da się do niej przybić a później na niej powiesić
mając wybór
mając świadomość co czeka
mimo to opanowuje siebie jak tabliczkę mnożenia
znam wszystkie wyniki ale nic to nie zmienia
kiedy najlepsza wersja mnie chcę iść się najebać
bo jebać polityków bo doskonale wiedzą co czynią
doskonale wiem co czynię
więc setka za setką
nie pozwól mi zabić w sobie człowieka
nie pozwól zabić w sobie człowieka
nie pozwól się zabić w człowieka
nie pozwól człowieka
zabić człowieka
Ilość odsłon: 272





Komentarze
grzegorzgrześ
marzec 01, 2026 16:04
Bo to jest Pawle spoken word, 1 część do tabliczki mnożenia jest z 2018 jeszcze. Wrzuciłem tu taką kompilacje, żeby było w jednym miejscu i żeby ćwiczyć txt na slamy.
Nie wiem co mam Ci odpowiedzieć Janusz, dobbra Ci
Basiu, o miłości masz inne txt, o miłości zazwyczaj improwizuje po prostu, ostatnio w Boto w Sopocie tak cały slam wygrałem improwizując o miłości. To jest txt do gadania, oratura, grunt że ja rozumiem wersyfikacje
Basia
luty 28, 2026 18:27
W zasadzie trzebaby poprawić trochę wersyfikację. Poza tym był taki ktoś jak Maksymilian Kolbe. Nie wiem czy słyszałeś jego historię.
Basia
luty 28, 2026 17:10
A może byś tak o miłości spróbował napisać ;) na tym można się wyłożyć już na samym progu
Basia
luty 28, 2026 17:08
Kurcze, konkretnie jest.. muszę się zastanowić nad tym poważnie :)
Janvierdunord
luty 28, 2026 08:36
charakterystyka i rodzaj brzmienia to styl który od tysięcy lat się dociera wyciera i kruszy z bryłek ziaren pyłu powstaje i wyrabia formuje kształtuje nabiera proporcji i piękna wypala się twardnieje zmielony smakuję jak sól.. pzdr Grzegorz
Mister D.
luty 27, 2026 23:54
Ale tak poza tym, to nie jest mój Twój ulubiony tekst, wolę Cię w innych odsłonach.
Mister D.
luty 27, 2026 22:44
Slamowo hiphopowo punkowo wprost manifestacyjnie. Refren robi robotę, rytmikę wprowadza.