W.K.
Nasze światy
nasze światy
nasze szklane bańki
unoszą się nad stołem
czasem pękają przy pierwszym dotyku
czasem odbijają oczy kota
wkładamy w nie marzenia
monety szczęścia
listy do nikogo
a one tańczą nad chodnikiem dnia
i śmieją się z naszych planów
czasem myślimy
czy ktoś widzi naszą bańkę
a może ona widzi tylko siebie
i nas jakbyśmy byli drobinami kurzu
nasze szklane bańki
unoszą się nad stołem
czasem pękają przy pierwszym dotyku
czasem odbijają oczy kota
wkładamy w nie marzenia
monety szczęścia
listy do nikogo
a one tańczą nad chodnikiem dnia
i śmieją się z naszych planów
czasem myślimy
czy ktoś widzi naszą bańkę
a może ona widzi tylko siebie
i nas jakbyśmy byli drobinami kurzu
Ilość odsłon: 235





Komentarze
W.K.
luty 26, 2026 19:06
Dziękuję za przeczytanie wiersza. Każde słowo, które pod nim zostawiacie, ma dla mnie znaczenie, przytulam je z uważnością i wdzięcznością.
tetu
luty 26, 2026 08:23
Podoba mi się wiersz, bo ma ten metafizyczny powiew, który bardzo lubię. To wiersz nie tylko o kruchości, złudzeniach, ale też o izolacji. Na początku pomyślałam, że przechodząc z lm "nasze światy, bańki" do lp "nasza bańka wkradło się trochę niekonsekwencji, ale rozmyślając nad wierszem i oddzielając smutek i inne warstwy od tej metafizycznej pomyślałam, że te nasze bańki, nasze światy, są bardzo autonomicznymi strefami, niedostępnymi dla nikogo i niczego, a co w starciu z wszechświatem zlewa się w jedno "ciało", jeden wspólny los. Takie zjednoczenie w pustce. Widzę i czytam te bańki nie tylko jak coś kruchego, ale jak osobny "kosmos", co w mojej ocenie czyni wiersz bardzo plastycznym.
Fajna fraza z kotem, ale też motyw z listami do nikogo głośno wybrzmiewa w tej bańce.
I wreszcie ciekawa i kluczowa w tym wierszu transgresja spojrzenia. Sugerujesz, że być może to bańki obserwują nas, one patrzą. Świetnie odwrócona hierarchia. Puenta, choć napisana delikatnie jest mocna, uswiadamiająca, że tak naprawdę nie mamy na nic wpływu. Nasze marzenia, czy plany mogą zostać brutalnie zweryfikowane przez los, a my jesteśmy tylko drobinkami kurzu w naszym mikrokosmosie. Pozdrawiam.
Basia
luty 26, 2026 07:04
Frazę "a może ona widzi tylko siebie" dobrze byłoby zamienić albo rozwinąć na coś w rodzaju odbicia w lustrze.. ale to tylko ja. Generalnie przysiądź może jeszcze nad tym tekstem?