Mister D.
REKLAMA PKS
To twój bożek mieszczański, twoje oczko w głowie,
na kredyt niespłacony parkiet na podłodze.
To twój bożek mieszczański, któremu ty służysz,
zamiast on służyć tobie, kazał mi zdjąć buty
i zostawić przed drzwiami,
nie ty.
To twój bożek mieszczański, który ciebie spycha,
dzień po dniu coraz bardziej w kąt do narożnika,
to on mi drzwi otwiera, ty w nich tylko stoisz,
nie drżą struny gitary, gdy na palcach chodzisz,
to on gra na gitarze,
nie ty.
To twój bożek mieszczański - forma do powietrza,
mieszczański bożek sześcian, patrz ile ma miejsca,
gdy twoja postać więdnie - cztery kąty proste
do twojej dyspozycji, wybierz któryś proszę,
to ty stoisz w tych kątach,
nie on.
To twój bożek mieszczański, który cię kastruje,
Piramidy Maslowa szczyt ci obiecuje,
na premierę parkietu bożek cię zaprasza,
by się nad nim pochylił twój wzrok i roztrzaskał
o ten parkiet na kredyt,
nie on.
To twój bożek mieszczański w tryby ciebie wkręca,
życie wewnątrz bębenka, życie jak spacerniak,
na ścianach lśnią ekrany - jesteś tego warta -
lśniący sen w monitorze nie mieści się w ramach -
jesteś tego warta, lecz
nie masz.
W twoim bożku mieszczańskim widok na gazetę,
jak rolka niezmierzoną, co tam słychać w świecie?
Szum morza w muszli słychać, kwiat w okno wpatrzony,
za oknem twój samochód jeszcze nie spłacony,
ten kwiat na parapecie,
to ty.
W domu Sajgon powszedni, choć tego nie widać,
pod parkietem na kredyt rozrasta się grzybnia,
dwa grzyby nią zrośnięte kąsają się wzajem,
mieszczański bożek przeciął na pół ich sypialnię,
między nimi położył,
i śpi.
W pokoiku zajączek, tak szybko dorasta,
coraz więcej rozumie senna główka jasna,
między tatą a mamą jego małe rączki,
pies z kotem są za płotem, z dachu dymi komin,
obudził się zajączek,
i łzy.
To twój bożek mieszczański, który mnie wypycha,
(dwie łyżki, trochę mleka, a sałatka pyszna,
pożywna atmosfera, żal okno otwierać)
on do drzwi mnie prowadzi, on drzwi mi otwiera,
on drzwi za mną zamyka,
nie ty.
Ilość odsłon: 266





Komentarze
Mister D.
luty 25, 2026 09:26
Dziękuję bardzo.
wokka
luty 24, 2026 19:35
Jadowita satyra, fajny utwór))
Mister D.
luty 24, 2026 10:34
Dzięki.
x l a x
luty 24, 2026 06:50
Dość punkowo. Jest inaczej niż zwykle.
Mister D.
luty 24, 2026 00:29
https://www.youtube.com/watch?v=Ed48BPcayfQ