Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

zaproszona na dziękczynne piwo

nie planowałam zazdrości

o archaiczną fascynację

dziewuchą spod księżyca


słońce gasiło się na mnie

przejmowałam to zauroczenie

nawet jeżeli wygrywał z porównaniami

jak spadający z ambony deszcz


zabezpieczałam się fantazją

że nieślubne dzieci

są najładniejsze

i będą tylko moje














Ilość odsłon: 221

Komentarze

luty 20, 2026 16:35

Tak to się kończy, kiedy mężczyzna próbuje zrozumieć kobietę:D

luty 20, 2026 13:06

Zdaje się, że sąsiadka nie pożyczała od Mościckiego książek, choćby o blekocie pospolitym.

Basia, wiem, trudno się rozdwoić.

luty 20, 2026 09:54

Bełkot choć gdzieś tam za setkami kilometrów jakas prawda sens tegoż bełkotu się kryje.

luty 20, 2026 07:15

To jest absurdalne i rozkręca się właśnie w stronę nieobliczalności. Może to tylko ja, ale za nic nie kumam drugiej strofy.