x l a x
Bystre wody lasu
Popatrz, to nie może być prawdziwe!
Ci, co projektowali potrzeby zapomnieli
o strumieniach, świerkach, bazaltowych ostańcach.
Spójrz - skała unosząca się do nieba
wodą wykuta do wiecznego spoczynku;
ziemia rodzi piersi kobiet uszykowane do boju,
a przyjęte nasienie kiełkuje i mnoży obietnice.
Może nie pytaj, jak to będzie jutro,
bo to dopiero za jakieś sto pięćdziesiąt lat.
Nasza ścieżka wzlatuje nad poziomami,
Nowe Sioło dokonuje przemiany i zatracenia -
próżno wmawiać sobie "Bądź i pozostań sobą".
Z wolna pogrążają się nasze ramiona, brzuchy, nogi;
ostateczne zanurzenie w bieszczadzkim żywiole.
Wołasz mnie, choć trzymam cię za rękę…
To bystre wody lasu porywają nasze spojrzenia.
Novosiele, 7 lutego 2026





Komentarze
x l a x
luty 20, 2026 12:37
Basiu, zachwyt jest przekrojony, bo wszystkiego nie ogarnie, a jeszcze miłość...
Pawle, miło, że tyle się spodobało. Jeszcze trzeba to na żywo zakosztować ;-)
Wokka, i o to mi chodziło. Dziękuję
wokka
luty 20, 2026 11:05
Utwór sprawił, że poczułem się w Bieszczadach)))
Mister D.
luty 20, 2026 10:16
Fajny, ale najbardziej te zwrotki:
Popatrz, to nie może być prawdziwe!
Ci, co projektowali potrzeby zapomnieli
o strumieniach, świerkach, bazaltowych ostańcach.
Spójrz - skały unoszą się do nieba
wodą wykute do wiecznego spoczynku,
ziemia rodzi piersi kobiet uszykowane do boju;
przyjęte nasienie kiełkuje i mnoży obietnice.
- dalej jakby trochę się rozrzedza, ale może i o to chodzi, że coś za peelem zostaje z tyłu, kiedy idzie dalej i wspina się wyżej.
Basia
luty 20, 2026 07:11
Fajny obraz człowieka uświadamiającego sobie ogrom piękna które go otacza. Chociaż ten zachwyt jest jakby troszkę przykrojony, ale to tylko moje zdanie.
x l a x
luty 19, 2026 19:34
Dobrze powiedziane: harmonia kontra brutalizm ;-) Powoli Bieszczady się cywilizują (w ostatnim roku było więcej turystów niż w Zakopcu), a mimo to jest miejscami dziko i klimatycznie. No i te niedźwiedzie... ;-)
Sąsiadka Mościckiego
luty 19, 2026 19:28
Spokój harmonia świeżość kontra brutalizm żywiołu. Podziw dla natury ale i obawa...
Jej nie da się przeskoczyć nie da wszystkiego zaplanować.
Moja znajoma mieszka na Mazurach. Zanim tam się przeniosła powiedziałam jej zeby uważała jak ją zima zastanie. Odparla pewnie zadziornie ze u nas zim.nie ma. No to w tym roku zobaczyła.
Tak ich zasypało ze przez trzy dni nie mieli prądu. Wodę z śniegu brali na szczęście mieli agregat i piec i ogrzewanie nie ucierpiały :)
Pozdrawiam :)