Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

 Popatrz, to nie może być prawdziwe!

 Ci, co projektowali potrzeby zapomnieli

 o strumieniach, świerkach, bazaltowych ostańcach.

 

 Spójrz - skała unosząca się do nieba

 wodą wykuta do wiecznego spoczynku;

 ziemia rodzi piersi kobiet uszykowane do boju,

 a przyjęte nasienie kiełkuje i mnoży obietnice.

 

 Może nie pytaj, jak to będzie jutro,

 bo to dopiero za jakieś sto pięćdziesiąt lat.

 Nasza ścieżka wzlatuje nad poziomami,

 Nowe Sioło dokonuje przemiany i zatracenia -

 próżno wmawiać sobie "Bądź i pozostań sobą".

 

 Z wolna pogrążają się nasze ramiona, brzuchy, nogi;

 ostateczne zanurzenie w bieszczadzkim żywiole.

 Wołasz mnie, choć trzymam cię za rękę…

 

 To bystre wody lasu porywają nasze spojrzenia.

 

 

                        Novosiele, 7 lutego 2026


 

Ilość odsłon: 1195

Komentarze

luty 21, 2026 20:42

Tetu, ja tutaj nie improwizuję - parafraza "Pieśni" od początku była leitmotivem wiersza. Zresztą fragment taki tkwi mi w głowie od czasu przeczytania "Imienia róży"... Ale bardzo mnie cieszy twoja błyskotliwość w analizie tekstów, i to od dość dawna. Dobrze, że jesteś...

luty 21, 2026 20:31

Błyskotliwa riposta:) Użyłeś potężnej broni wobec której należy pochylić czoła, więc chylę;) Skoro piękno potrafi być groźne i przygotowane do boju, budzące trwogę, to nie ma lepszego uzasadnienia dla tego "boju", właściwie, to go idealnie tłumaczy. Piękno tak jak w Pieśni, nie jest ani delikatne, ani kruche, jawi się jak wewnętrzna siła, jak coś potężnego, przed czym należy zachować respekt. Według mnie nadaje to jeszcze większej głębi temu wierszowi. Jednak fajnie pogadać:) Nie spodziewałam się, że wybrzmi tutaj echo biblijnej Pieśni nad Pieśniami. Szacun za obronę "boju":)

Ps
A czy przypadkiem Bieszczady nie są bardziej bezwzględne niż Jeruzalem? :)
Z naturą nie wygrasz, taka gra:P

luty 21, 2026 19:23

Pozwoliłem sobie sparafrazować fragment "Pieśni nad pieśniami":
"Piękna jesteś, przyjaciółko moja, jak Tirca,
powabna jak Jeruzalem,
groźna jak wojsko uszykowane do boju."

taka gra ;-)

luty 21, 2026 16:42

I bardzo dobrze. Ja nie mam nic do piersi, a tym bardziej do naturalnego erotyzmu na łonie natury, toż to czysta poezja :)
Mnie się o ten bój rozchodzi. Może nie doprecyzowałam. Ale tak myślę, że być może, to był prawdziwy bój o "piersi", a to przepraszam, że się wcięłam;)
Ach te połoniny i ich ukształtowanie:)
Kuszą te bieszczadzkie krajobrazy, nie wspominając o wschodach słońca, zimowych sceneriach... można sie zakochać.
Wiersz klimatycznie i "erotycznie" w moich rejestrach:

luty 21, 2026 15:04

Dzięki tetu za zrozumienie i docenienie textu. Z tymi piersiami to musiałem dodać erotyzmu, bo byłem w nastroju... Zresztą piersi tam były ;-)

luty 21, 2026 12:01

Przeczytałam wiersz kilka razy. Uważam, że świetnie oddałeś klimat Bieszczadów, które są naprawdę wyjątkowe (miałam okazję bywać - Sanok, Uherce, Solina). Jak człowiek chce uciec od cywilizacji, to jest to doskonałe miejsce. Cisza, spokój i ta fascynujaca dzikość.
Początek wiersza wprowadza czytelnika w ten bieszczadzki trans - cudne te bazaltowe ostańce. Trafia do mnie również motyw natury, ktora nas wciąga, a co za tym idzie, to nic nie znaczące nasze potrzeby, projekty. Mocne obrazy, to zatracanie się w Nowym Siole i finałowe bystre wody lasu porywające spojrzenia. Bardzo to intensywne i silnie działające. I teraz jak to się wszystko ma do frazy z "piersiami do boju". Tutaj mam mieszane odczucia. Z jednej strony jest to takie pierwotne, emanuje siłą, której Bieszczadom nie brakuje, naturą w sensie matka -ziema - karmicielka, a z drugiej trochę wybija z tego spokoju, zachwytu, medytacyjnego kontaktu z przyrodą. Przemyśl.
Ogólnie, to kawał dobrego, gęstego tekstu. Pozdrawiam.

luty 21, 2026 09:08

Jest ciekawy i nabiera rozpędu Bartosz Nalepa: https://torzeszow.pl/wystawa-dno-lasu-w-bwa-rzeszow-bartosz-nalepa-zdjecia/

luty 21, 2026 08:46

Tutaj też Wróblewski i jego Tatry:
https://www.andrzejwroblewski.pl/wp-content/uploads/2018/10/G%C3%93RY-CZERWONE-niedatowana-gwasz-papier-615x359.jpg

luty 21, 2026 08:21

Nie wiem jak z prawami autorskimi by się rzecz miała, bo to Wróblewski, nie wiem kto ma prawa do jego spuścizny. Obraz przedstawia Tatry, Wróblewski zginął w Tatrach, ewentualnie popełnił samobójstwo.

luty 21, 2026 08:12

Fajne malarstwo - walory dekoracyjne np.dla bieszczadzkich hoteli, a szykują się...