W.K.
Autoportret na lodzie
jadę manualem po lodzie
sprzęgło łapie jakby chciało, a nie mogło
gaz delikatnie, żeby nie zatańczyć ostatniego piruetu życia
bez czujników parkowania
bez ostrzeżeń
świat skrzypi pod kołami
patrzy
czy się wywrócę
czy wpadnę w poślizg
czy wpadnę w siebie
a ja
jestem siłaczką
nie z pomnika tylko z krwi i tego co od kości
jestem spokojem
który przychodzi po burzy
przytuleniem
nie instagramowym tylko takim
co pachnie herbatą i zmęczeniem
słowem
czasem ostrym
czasem miękkim jak stary koc
jestem zapomnieniem
bo umiem odcinać
zamykać drzwi bez hałasu
świat patrzy, czy się wywrócę
lubi widowiska
lubi trzask
a ja jadę dalej
po lodzie
powoli
manualem
bez czujników
z uśmiechem na przetrwanie
sprzęgło łapie jakby chciało, a nie mogło
gaz delikatnie, żeby nie zatańczyć ostatniego piruetu życia
bez czujników parkowania
bez ostrzeżeń
świat skrzypi pod kołami
patrzy
czy się wywrócę
czy wpadnę w poślizg
czy wpadnę w siebie
a ja
jestem siłaczką
nie z pomnika tylko z krwi i tego co od kości
jestem spokojem
który przychodzi po burzy
przytuleniem
nie instagramowym tylko takim
co pachnie herbatą i zmęczeniem
słowem
czasem ostrym
czasem miękkim jak stary koc
jestem zapomnieniem
bo umiem odcinać
zamykać drzwi bez hałasu
świat patrzy, czy się wywrócę
lubi widowiska
lubi trzask
a ja jadę dalej
po lodzie
powoli
manualem
bez czujników
z uśmiechem na przetrwanie
Ilość odsłon: 233





Komentarze
W.K.
luty 14, 2026 14:38
Basiu - jeszcze nie wiadomo, jeszcze zima trzyma:)
W.K.
luty 14, 2026 14:36
xlax - wiem i to... kolejny raz. Takie przyzwyczajenie z tymi przeskokami. Niekiedy mi się wydaje, że po prostu trzeba nabrać oddechu. Dzięki za uwagę, spróbuję powstrzymywać tego upartego entera.
x l a x
luty 14, 2026 07:18
Enteroza psuje całość.
Basia
luty 14, 2026 06:54
Dobrze, że że obyło się bez trzasku ;)
W.K.
luty 13, 2026 21:34
wokka - Coś w tym jest… Adrenalina jest wpisana w mój zawód - czy chcę tego, czy nie. Każdy dzień przynosi nieprzewidywalność, szybkie decyzje, emocje...
wokka
luty 13, 2026 21:11
Narratorka lubi pewnie ryzyko.Ciekawy pomysł i wiersz.))