Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

siedzimy na śniegu zaklinając
nadchodzące lato
ma przynieść więcej ciepła niż
chuchanie w dłonie

 

to zamknięty sen
nie będziemy go karmić resztkami
zaczniemy od nowa — zimą
najlepiej kurczą się wspomnienia
topnieją ślady

 

po chłodnych słowach rozpalimy wiersz
będzie miał barwę wschodzącego słońca
i powiesz o mnie: słońce

 

śniegu warta odgrzeszę przystań
by na drogę został
tylko śmiech

 

grzech

Ilość odsłon: 257

Komentarze

luty 16, 2026 19:16

W.K, dzięki za przypadkowe słówko:)

Dzięki Paweł.

luty 15, 2026 11:17

Ciekawy wierz, i bardzo ciekawa gra słów "śniegu warta" - śmiechu, grzechu..."odgrzeszyć przystań" też bardz ciekawe.

luty 14, 2026 12:35

Ten poprzedni wpis to pomyłka w dodawaniu komantarza ( zupełnie nie wiem, jakim cudem) - ale ten wiersz też ciekawy ????

luty 14, 2026 12:29

Myślę, że jest to ciekawy przykład prozy poetyckiej o ciekawej strukturze bliskiej modlitwie lub medytacji. Wiersz jest niezwykle bogaty w metafory i porównania, które nadają obrazowości :„światło, co nie zna rysy” czy „niosąc lęk jak noc bez gwiazd”, gdzie abstrakcyjne przecież pojęcia (lęk, noc, światło) zostają ujęte w wyraźne obrazy. Natomiast częste powtórzenia, np. „Zapukałem… / Kto tam?”, tworzą rytm. Całość przeczytałam z przyjemnością.

luty 14, 2026 12:22

Dzięki Xlax za wgląd i słowo. Trochę się dziwię, że wskazany przez ciebie fragment wprowadził zamęt. Nie czytasz tego przypadkiem zbyt dosłownie? To nie jest reportaż o pogodzie. Miejsce, które wskazałeś, to jeden z ważniejszych momentów. Tutaj paradoks zmusza do myślenia. Zima nie jest tylko tłem, ale aktywnym procesem.
"Kurczenie się wspomnień" to nabieranie dystansu, miejsce na nowe. "Topnienie śladów", to zacieranie przeszłości, dróg, którymi nie chcemy już iść (przeszłość nas nie definiuje), to symbol wybaczania, by móc ruszyć do przodu. To nie jest błąd logiczny, to proces transformacji. Topnienie i kurczenie ma za zadanie oczyścić atmosferę. Mam nadzieję, że choć trochę przybliżyłam to o czym myślałam pisząc. Pozdrowka.

luty 14, 2026 07:31

Fajny tekst, chociaż w pewnym momencie się pogubiłem: "zimą
najlepiej kurczą się wspomnienia
topnieją ślady"(?)

luty 13, 2026 19:11

Bardzo dziękuję wokka. Pozdrawiam.

luty 13, 2026 00:00

Bardzo dobry wiersz, gratuluję i pozdrawiam))