Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

kiedy niebo jak ołowiany wór
w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów
gdy z cienia niemrawy odór rodzi ból
barbarzyńsko się wolno wlecze w rów

kiedy powietrze nabiera stęchlizny nabrzmiałej
skąd umiera chciwość ten parszywy wróg
jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę
rozwesela swą twarz o kamienny róg

gdy słońce z zaćmienia robi więzienie
i kraty nabierają ostatnie tchnienie zapomnienia
i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie
żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia

krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają
posyłając wątły cios anioła
jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają
i nocami narzekają na los kościoła

a w belce oko zaś spleśniałe
w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy
w mojej twarzy schyłek znów przegrałem
mieczem zatykam groźny lęk co dręczy
Ilość odsłon: 221

Komentarze

luty 03, 2026 11:09

Spróbowałam przebrnąć przez kolejny Twój wiersz, ale mi się nie udało, a lubię rymowane wiersze. Nie jestem znawcą poezji, a po prostu czytelnikiem.

luty 02, 2026 23:53

wór
głów ból
w rów nabrzmiałej wróg
w chwałę róg
więzienie zapomnienia
cierpienie zranienia

zwalniają anioła
zmagają
kościoła spleśniałe
jęczy
przegrałem,
co dręczy

luty 02, 2026 23:48

ołowiany wór -?
w krwisto tłumi wrota spiętrzonych głów? - wrota spiętrzonych głów?



jak pajęcze myśli w złość zaradcze chyli się to w chwałę
rozwesela swą twarz o kamienny róg -???

gdy słońce z zaćmienia robi więzienie
i kraty nabierają ostatnie(? - a nie ostatniego tchnienia?) tchnienie zapomnienia...?
i na sztormie w swe sidła rozprzestrzenia swe cierpienie...??? i jeszcze dwa razy "swe" w jednym wersie...
żywy diament co mieścił swe padliny ze zranienia -??? i dodatkowo trzecie "swe" w kolejnym wersie...

krzyże nagle z uskrzydloną ponętnością się zwalniają
posyłając wątły cios anioła -?
jak poganie co od czeluści się to drwiną a zmagają
i nocami narzekają na los kościoła - się to drwiną a zmagają??? o co chodzi???

a w belce oko zaś spleśniałe - oko w belce, i dodatkowo spleśniałe...?
w bezludnym dźwięku ktoś tu jęczy
w mojej twarzy schyłek znów przegrałem
mieczem zatykam groźny lęk co dręczy

?????????????????

Serio, to jest do wymiany, w całości, dużo bełkotu który pozoruje sens, a ciężko się nawet sensu gramatycznego doszukać... Nie wiem z czyjego natchnienia ten wiersz, ale ja bym mu nie ufał.

luty 02, 2026 23:39

Taki natłok patetycznych środków w pewnym sensie powoduje ból, ale nie wiem czy w ten sposób, o który autorowi chodzi...