,,,
Metafora na ławce
sentyment do czystej kartki
powstrzymuje przed kreśleniem
nic nie znaczących znaków
truizm osiąga próg kolejnej emocji
żeby z parkowej ciszy
wydobyć chociaż jedno
niezwyczajne skojarzenie
jeśli drzewa zbyt gęste
refleksja błyśnie od lamp
gdy na alejkach zaczną utykać
senne aluzje
zwiotczeje myśl o puencie
odkrywając przed świtem
swój prozaiczny cień
Ilość odsłon: 597





Komentarze
,,,
luty 07, 2026 21:35
Anduina: a wieszcz zalecał - mierz siły na zamiary...
Mister D: taka piwnica pojemna, dobra sprawa
Mister D.
luty 03, 2026 10:18
"To kupię tylko flaszkę i wezmę sanki z piwnicy" Juby.
Anduina
luty 03, 2026 09:26
Na siłę się nie da. Przynajmniej ja nie potrafię.
,,,
luty 03, 2026 08:44
Anduina: "wydobyć coś niezwykłego ze zwyczajności, czasem się udaje" - myślę że tak ale nic na siłę.
W.K.: cytatów wiele, zostaję przy tym jednym
W.K.
luty 02, 2026 17:59
kb - "Nie lękaj się chaosu, bo w nim kryją się najcenniejsze prawdy" (chyba Seneka, ale nie jestem pewna:) )
Anduina
luty 02, 2026 11:56
Wielokrotnie próbuje się wydobyć coś niezwykłego ze zwyczajności, czasem się udaje, bo zwyczajność potrafi być niezwykła, tylko trzeba to umieć dostrzec. Podoba mi się Twój wiersz.
,,,
luty 02, 2026 10:39
W.K. - Chaos rodzi więcej chaosu (Tom Clancy)
W.K.
luty 01, 2026 19:01
Może gdzieś istnieje uporządkowana zwyczajność, gdzie emocje stoją w równym rzędzie… "Człowiek może być władcą chaosu, jeśli zna jego reguły." (Blaise Pascal) :)
,,,
luty 01, 2026 18:26
W.K. - jeśli zwyczajność to ta uporządkowana, bo takowa też jest. chwile emocji są tylko chwilami, bywa że nieprzemyślanymi gdy ad hoc.
a czytelnik? wiadomo - ma nieograniczone prawo do swojego czytania, niech korzysta :))
Majowa: prawda. nie cała zwyczajność będzie nadzwyczajnością, bo co to by była za zwyczajność już nie mówiąc o nadzwyczajności ;))
Mister D: cieszę się :))
Afrodyta: bywa i tak, że nie każdą rzeczywistość da się uchwycić słowami, czyli nadać jej granice
Tetu: tak właśnie, ta czysta kartka. i nawet jeśli coś utyka to zawsze gotowa do zapisania, bywa że poza margines
tetu
styczeń 31, 2026 19:42
Podoba mi się tutaj kilka rzeczy. Przede wszystkim pokora przed czystą kartką, której peel nie chce "splamić" żadną błahostką, czy banałem. Wiąże się to z trudem i szacunkiem zarazem. Szacunkiem do pióra, trudem w okiełznaniu i odnalezieniu tych właściwych, wartościowych myśli, słów.
Fraza "utykające senne aluzje" świetna. Wprowadza oniryczny klimat nieco tonując trud przekopywania się przez labirynt własnych myśli.
Ostatnia strofa gorzka, sprowadza do "zejścia z obłoków" (z ławeczki) przed świtem. Zwiotczała myśl i prozaiczny cień są obrazem i odpowiedzią na zupełnie zwykłą "metaforę". Przyjemnie było poczytać. Pozdrawiam.