Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki




Pamiętasz jak studiowaliśmy anatomię w budce telefonicznej oparci o książkę z telefonami nieznanych ludzi? Mówiłaś że przeczytanie

wszystkich przywołuje luksusowego szatana, a może sam koniec świata z małymi lucyferkami w maskach gazowych. Zlizywałaś słowa

zamarznięte na szybie. Pustynia znalazła w końcu swoją oazę. Potem gwałciliśmy dalej majestat Rzeczypospolitej przebrany dla niepoznaki w

sztuczne futro, a krew zamieniała się w czystą ropę gdzieś na pustyniach jakiegoś kraju. Zapanowała cisza, któryś strzał armatni

przecież kończy każdą wojnę. Śnieg skrzypiał  niemiłosiernie pod nogami, pachniało zwycięstwem milionów.

autobus był za pięć minut

Zbliżała się noc i spowijała ciszą wieczerze za rozświetlonymi sztucznym światłem oknami.





Ilość odsłon: 202

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.