Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

W dniu "Orkiestry" refleksja ma mknie takim tropem:
Kurczę, jak ja bym bardzo chciał być filantropem...
Hojność moją by znali starcy i podlotki,
Gdybym tylko posiadał odpowiednie środki...

Wszystkich bym fundraiserów częstował herbatą
I im tylko wypełniał forlmularze z wpłatą!
I na ptaszki bym dawał, na pieski i kotki,
Na motylki i pszczółki i inne istotki...

Na kulturę ludową, skautów i harcerzy,
I w ogóle  bym wsparł wychowanie młodzieży, 
Biedne dzieci z Afryki i z mojej ulicy
I badania nad nową odmianą pszenicy...

A świąteczną orkiestrę bym przysypał szmalem 
Większym niż ona zbierze w tym swoim finale!
Sprawcie więc, by ma kiesa stała się bogata!
Co, nie chcecie...? No trudno, to już wasza strata...

Ilość odsłon: 201

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.