Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Trzeba przedzierać się jak przez mgłę 
stoi dym siekiera wisi w pokoju
rąb dym rąbek dymu z kącika ust
zręby kącików w kąciku i dym się unosi

Siekiera wisi w pokoju 
że trzeba się przedzierać 
w końcu przedrę się na lewą stronę 
wszystko do środka zobaczę 

to te puste miejsca są bólem 
nie boli co było a czego zabrakło 
niektórzy nazywają to sensem
sednem sercem

gwiazdy powypalały niebo 
jest jakby jaśniej i może o to w tym chodzi 
o nic więcej 
żeby spłonąć a nie sparzyć 
trzymać w dłoniach 
i puszczać raz po raz 
na mrugnięcie 
sekunda po sekundzie 
teraz po teraz 
bo nic więcej 
kilka chwil na wieczność 
na wdzięczność że było

jesteśmy pustką w której krążą elektrony
kosmosy mam w sobie 
przy dotyku 
wybuchają gwiazdy i nic nie jest
jak przedtem chociaż nie zmieniło się nic
wciąż jestem - jesteś 
życie sen dym jawienia
kaskadowo. skrzydła trzepoczą na proch

przeplatamy się - gałęzie na tle nieba 
energie na tle istnienia
i nic
nic takie piękne 
pęknięte na dwoje
skrzydła trzepoczą na proch
efekty motyla
kilka dni jak wieczność 
jak wszystkie na zawsze zwinięte w kłębek 
następnie rozszarpane
ultima thule 
zimą motyle odlatują 
inne grabimy z liśćmi i spalamy 
wziąłem kilka - zanurzyłem w żywicy 
wrzuciłem w Bałtyk 

wierzę że kiedyś ciebie odnajdzie

kiedy wszystko jest w podtekście 
to prawdę trzeba ukrywać 
na wierzchu - wprost

nie znam się na metaforach
nie chcę znać 
na domysłach i teoriach
spisku dziejów 
stumilowegolasu gdzie 
Krzyś jest prezydentem a Kubuś 
wudłubuje z garnuszka fentanyl
do ostatniej porcji

chcę być dotknięty 
do żywego do prawdy 
bez gubienia 
bólu 
niech napierdala
spleceni cierniem
ciernie w ciała wrosły
a kwitnie tak pięknie 

lis wpleciony w różę 
pod kloszem 
na malutkiej planecie 
małego księcia

reagoty
dziury w sercach zasysają całe galaktyki
kiedyś wszystko było jasne 
później dziur było więcej i więcej 
aż zostały tylko gwiazdy

gwiazdy w palcach 
rozcierane opuszkami
masowane papilarnymi 
jako dowód własności 
kropla krwi
kropelka jaźni
ja w nic jaw nic jawnić
przetacza się kropla między opuszkami
rozlewa się kosmos



 




Ilość odsłon: 249

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.