Grzybosław Mirkowski
Szczyt wszystkiego. Trzy limeryki na znany temat
Trzy kolejne, monotematyczne
Alpinista jeden spod Kudowy
Zdobyć chciał Frani wzgórek łonowy.
Okazała się Frania
Chętna do współdziałania,
Więc rozpoczął wnet atak szczytowy.
Pyta panią pan gdzieś pod Poznaniem:
- Czy zaszczyci mnie pani spotkaniem?
Pani spojrzała mętnie:
- Zaszczycić? Bardzo chętnie,
Ale to chyba pana zadanie...??
Pewien poseł z okolic Przasnysza
Poznał dziewczę piękne jak z afisza.
I gdy tak tkwił w zachwycie,
Nagle... w zachwytu szczycie...
- Się należą dwie stówy - usłyszał.
Ilość odsłon: 356





Komentarze
tetu
styczeń 03, 2026 20:49
Limeryki jak zwykle cymesik, bardzo fajne. Co do tytułu, to faktycznie zabrakło pomysłu. Pozdrawiam.
x l a x
grudzień 30, 2025 09:38
Tytuł niechlujny i od czapy - przecież każdy czyta, że monotematyczne... Poza tym limeryki zgrabne i do-w-cipne.