Grain.
Snow Frolic i inne motywy
Nie każda Wigilia to kopny czas w śniegu za oknem, radosne
prześlizgiwanie się w odtwarzanych dzwonkach janczarów,
smażonego karpia i wydolności opłatka.
Przy choince z igłami wenflonów
przeżyję to misterium z wnuczyzną i pierwszą kobietą,
która poszła ze mną w siano pod obrusem.
Nie napędzę, nie wymienię żadnego z życzeń, nawet od kogoś
z coraz mniej dyspozycyjnej głębi obrazów Beksińskiego,
i debetem na rachunku prawdopodobieństwa.
Ilość odsłon: 222





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.