Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki


a rzeka gdzieś na niebios spocznie progu*


Doglądamy się nawet z księżyca.

W każdą noc zajdzie dalej niż my z jego razowej strony.

Przeciągani pod krwią, kilwaterem sezonowanego potu i bólu.

Dopóki refleksje.


Pani Stasiu, klimakterium, pod którym hajcują, zmienia się.

Teraz to tylko szastać emeryturą, umierać z pilotami kina domowego.

Czochrać się ku pokrzepieniu rozruszników serca.


____________

* Jack London




Ilość odsłon: 232

Komentarze

grudzień 21, 2025 11:53

dzięki, przeredagowałem.

zasadniczo, nie poprawiam tylko wydanych tekstów, na papierze.

,,,

2-42-4

grudzień 20, 2025 17:03

nie nie kumam tego zwrotu: "streszczało w szwach".
a gdyby:
"Czochrać tak, żeby streszczało się w szwach" itd.

życiowy tekst. tak to jest gdy refleksja kończy się uczuciem pustki po nie spróbowaniu tergo czy owego
pozdrawiam