Rafał Hille
czerwony księżyc
o piątej rano gdy chrobot myszy
zatrutej czerwonym zbożem
wdziera się marami do letargu
sen kłamie wtedy
maluje bladym księżycem swoje
modlitwy na czystym śniegu
pokazuje drogę trzem królom
dreptają nieporadnie po lodzie
między automatem biletowym a
aplikacją mobilną na telefon
między automatem biletowym a
aplikacją mobilną na telefon
Ilość odsłon: 318





Komentarze
Rafał Hille
grudzień 17, 2025 13:36
dzieki Marku za wizytę i parę słów o tekście, pozdrawiam
x l a x
grudzień 16, 2025 21:12
Sprytne połączenie snów i rzeczywistości, reprezentowanej przez gadżety.
Rafał Hille
grudzień 16, 2025 11:30
tetu, dziękuję za Twój komentarz, wyciągnęłaś sporo z tego tekstu, cieszę się że Ci się podoba i że widzisz go wlasnie w taki sposób :) pozdrawiam
tetu
grudzień 15, 2025 18:56
Rzeczywistość na kształt snu/koszmaru, wcale nie taka absurdalna.
W piątym wersie przestawiłabym szyk. Moim zdaniem niepotrzebna ta inwersja. Poza tym bardzo mi się podoba wyrazistość obrazów, klimat jak i wielowymiarowość księżyców - od czerwonego po blady. Można sobie tutaj interpretacyjnie wejść nie tylko na ścieżkę kruchości, ulotności, ale też zobaczyć zmainy jakie dokonały się pomiędzy kiedyś, a teraz, zweryfikować zacieranie granic. Puenta w tym zakresie trochę ironiczna, ale pasuje do obrazka i mnie się podoba. Fajnie skonstruowany wiersz.