Rafał Hille
toksyny
nie znam się na twoich włosach
nie znam się na tym co mówisz
gdy nic do mnie nie mówisz
nie znam się na całej reszcie bezzapachowej
znam się na paru kawałach
opowiadasz je z nogami po boku krzesła
one znają się wyjątkowo dobrze na mnie
są tak grube
podarły wczoraj na strzępy prześcieradło
Ilość odsłon: 287





Komentarze
Rafał Hille
grudzień 13, 2025 12:10
tetu, dziękuję i tak za odwiedziny, wszytko rozumiem :)
Marek, stwierdzam że mi się Twoj layout tekstu bardziej podoba od mojego, dzięki za pomysł i odwiedziny
x l a x
grudzień 13, 2025 09:06
Jest nieźle i z polotem/dowcipem ;-) Ja bym to tak ułożył (i/lub poprawił interpunkcję):
"nie znam się na twoich włosach
nie znam się na tym co mówisz
gdy nic do mnie nie mówisz
nie znam się na całej reszcie bezzapachowej
znam się na paru kawałach
opowiadasz je z nogami po boku krzesła
one znają się wyjątkowo dobrze na mnie
są tak grube
podarły wczoraj na strzępy prześcieradło"
;-)
tetu
grudzień 12, 2025 20:56
Rafał, bo tu nie o to idzie. Podobanie, czy też nie, nie ma tu nic do rzeczy. Nie chciałam go w ten sposób klasyfikować. Obrazek jaki jest każdy widzi.
Namalowałeś jak chciałeś. Bardziej chodziło mi o wrażenie, odczucie, smak, nastrój, którego nie ma :) (ale pewnie tak miało być, na sucho).
Nie mam nic do tekstu. Przeczytałam. Swoje wyczytałam, zobaczyłam, staram się zrozumieć, głośno myślę, stąd trochę słów. Miłego.
Rafał Hille
grudzień 12, 2025 18:43
tetu, jak na tekst, który Ci się nie podoba to i tak sporo napisalas, więc dziękuję za odwiedziny i analizę :)
tetu
grudzień 12, 2025 11:12
Zastanawiam się nad tym tekstem.
Jak go skonsumować? Nie powiem, że mi się podoba, raczej uświadamia w przekonaniu, że tytułowe toksyny potrafią nie tylko powoli truć, ale i zniekształcać wartości. Igną się w głowach, psychice, co zapewne ma jakieś podłoże.
Jawi mi się tutaj nie tylko instrumentalne, seksistowskie traktowanie, ale też pewien rodzaj przemocy, niemocy, ba! obopólnej zgody.
Ot taki układzik. Pozdrawiam.