Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Zapomniane wiersze płaczą na końcu języka

Skaczą z koszmaru na koszmar o piątej nad ranem

Pobrzękują metaforami nienarodzonymi

Tulą się do siebie by im było cieplej


Jak psy pod sklepem, w każdym węszą poetę

Ciągną za sobą wersy pourywane w połowie

Żebrzą o końcówki, akcenty i średniówki

I się polecają łaskawej niepamięci


Kiedyś się rozsiądą w poetyckim salonie

Może nawet awansują na bon moty

Ich incipity zagoszczą w antologiach

Cudzysłów porwie je w wielki świat


Ilość odsłon: 299

Komentarze

grudzień 08, 2025 14:25

Jest pomysł, ale to tylko wiersz o wierszu...

grudzień 08, 2025 08:28

...etam.