Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

w starym porcie zszytym

z pogiętych blach pamięci

wywołuję duchy z pustych

butelek po wódce; zawsze na

dnie jest parę kropel alkoholu

duch wzniecony z absolutu

pobudzony zapalniczką wędruje

ponad ziemię ku gwiazdom

mówi prawdę o bycie

ontologii, metafizyce i odbycie


to co nas nie upije

wzmacnia organizm jak witamina

o dziesiątej koło pętli tramwajowej

zamykają budę gdzie

Lucyfer karmi spirytusem

młode z drobnymi w

dziurawych kieszeniach

na tym polega wyższość Czystej

nad Jogurtem egzotycznym

jest niepalny i brudzi spodnie


opieram się o nowy pejzaż

za oknem moje siódme piętro jest

tylko dwadzieścia cztery metry

na ziemią, można skręcić kark

w drodze na skróty do najbliższej

galaktyki; prawa fizyki są nieubłagane

spada się tak szybko jak pusta butelka

pomnożona przez kwadrat wyrafinowanej

konfrontacji z mokrym trawnikiem

gdzie o tej porze szczają trzeźwe psy







Ilość odsłon: 293

Komentarze

grudzień 08, 2025 22:18

Dzięki Marek, też o tym myślałem, przyznaje...

grudzień 08, 2025 17:05

Fajny tekst, męski, ale wersy dałbym dłuższe.

grudzień 08, 2025 14:51

blachy pamięci uwierają- podoba mi się :)

grudzień 07, 2025 19:05

tetu dziekuje za odwiedziny i znaki zapytania, kciuki w górę ;) pozdrawiam

grudzień 07, 2025 14:52

Pytajniki potraktuj jak kciuk w górę;)

grudzień 07, 2025 14:51

opieram się o nowy pejzaż
za oknem moje siódme piętro... - ????

to co nas nie upije
wzmacnia organizm jak witamina... - ????


Mocny wiersz. Blachy pamięci trochę uwierają. Dosadna puenta.