Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Przez lata przeszywałem wzrokiem

głęboką czerń nieba, którą w najpodlejszy sposób

zdradziły gwiazdy.

Jedynie księżyc nigdy nie zwiódł i się nie spłoszył.

 

Zahartowany tysiącem poświęceń

nie objąłem tego co widoczne,

nie odjąłem tego co ściskało gardło i serce.

Uświadomiony już nigdy nie będę pozbywać się niewiedzy.

Zimowa pora zawsze jest lepsza od nędznej jesieni,

rzeźbi nas dłutem z mrozu.

Czy jeszcze czegoś się spodziewasz?

Ilość odsłon: 264

Komentarze

grudzień 04, 2025 16:44

Dla mnie, nietuzinkowe,
Końcówkę czytam tak:
Zimowa pora jest lepsza od nędznej jesieni
dla wyrzeźbionych z chłodu.

i na tym koniec.

grudzień 04, 2025 15:51

Lepiej wygląda "nie będę pozbywał". Może jakiś wyraźniejszy przekaz, bo nie wiem...