Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nocą morze faluje tak samo
choć ty go nie widzisz a ja
tylko przy brzegu załamania fal

w ostatnich dniach listopada piasek
jest wilgotny i twardy jak wiatr
a my zrobiliśmy piknik na plaży

niebo było chmurą odbijającą odległe miasta
chciałaś rozmawiać z ptakami - ja wchodzić w drzewa
później zgubiliśmy się w jasnym lesie
odnaleźliśmy dopiero w mieście 
gdzie twój śpiew nie rodził echa

nie szukam w tym sensu nie tkliwię
ale zapamiętam 
lubię jawić sny i ludzi płomyki
nawet kiedy wiem że widzieli mnie
jako ciemność 


















Ilość odsłon: 320

Komentarze

grudzień 01, 2025 20:34

Podobają mi się te nocne zimne pozdrowienia z plaży. Słyszy się to o czym jest ten wiersz. Dobrze zabiera w ciemność, gdzie inne niż wzrok zmysły biorą górę.
Pozdrawiam

grudzień 01, 2025 19:19

nie wątpię w to aczkolwiek swoja interpretacje nad słowie rodzaj refleksji przedstawiłem jako czytelnik który stara się (choć czasami to trudne) przeczytać ze zrozumieniem....pzdr

grudzień 01, 2025 19:06

A nie ma tego słowa w tym wierszu, więc skąd sugestia literówki? :)

grudzień 01, 2025 12:06

orientował się.

grudzień 01, 2025 08:44

Tak właściwie to miałem tu konta kobiece i nikt się nie orientował, więc pewnie tak. Pewnie potrafię.

listopad 30, 2025 20:09

tak szczerze potrafisz napisać subtelnie jak kobieta ,to nie jest wada wręcz przeciwnie 2 strofy świat piękna zachodów słońca i niepowtarzalnych widoków uniesień wizualnych doznań i wzroku osób które staja się nam bliższe sceneria który nigdy się nie powtórzy ..serdecznie cię pozdrawiam