Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



Maestrowałem przy tym tekście,

nawet z krwią na ręce, zmajstrowaną

sobie przez niesforny fiszbin stanika Jadwigi,

świętej cierpliwości, przed rozcięciem pierwszego tomu,

z wymiętym stanem ostatniego rozdziału,

kiedy na końcu Molly mówi za wszystkie: tak chcę.


Już jako jednorożec, rozkulbaczony do orki na wyspach,

lubiłem popasać z lajkonikiem. 

Zapalała się zielona trawa, szedł deptakiem na chrapach jak U-Boot,

bez tej klasy Yellow Submarine, 

za karą maścią zebr.


Ilość odsłon: 276

Komentarze

listopad 27, 2025 11:04

Dziękuj stwórcy, że masz odwagę.

listopad 27, 2025 08:16

Niestety nie rozumiem tego tekstu. Także nie wypowiem się.