Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

w ciszy rozsypuje się moje imię
jakby nie należało do nikogo

czasem budzę się w półśnie
i próbuję poskładać świat
z oddechów które przelatują przeze mnie jak obce ptaki

w mojej głowie rośnie mgła
szukam w niej ścieżek
ale każda prowadzi w tę samą ciemność

jestem lustrem które nie pamięta twarzy
i ciałem które nie ufa własnemu krokowi

a jednak w środku tli się iskra
cicha jak myśl
że może jutro udźwignie mnie jaśniejszy dzień
Ilość odsłon: 305

Komentarze

listopad 30, 2025 21:04

jestem lustrem które nie pamięta twarzy
i ciałem które nie ufa własnemu

kroki

a jednak w środku tli się iskra
cicha jak myśl
że może jutro udźwignie
mnie
jaśniejszy dzień ..zmienił bym formę a;le łatwo się grzebie pogrzebu je zagrzebuje słowo myśl

listopad 29, 2025 11:17

Zgadzam sie z Januszem. Pozdrawiam.

listopad 29, 2025 09:37

w ciszy rozsypuje się
moje imię
jakby nie należało do nikogo

czasem budzę się w półśnie
i próbuję poskładać świat
z oddechów
które przelatują przeze mnie
jak obce ptaki

tak to jest bardzo dobre jak retrospekcja obrazu który spłonął...pozdrawiam

listopad 25, 2025 11:05

Przeczytałem i mimo dobrej woli i nawet dość dobrego nastroju nie powiem ci nic miłego, Zupełnie nie trafia do mnie takie pisanie