Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

twoje drzewo to klon 
ja jestem leszczyną 
poznaliśmy się jesienią 
 
cały byłeś w złotych 
cały w czerwonych liściach 

nasze wiosny lata zimy 
nie przetrwaliśmy dwunastej 

próbowałam kwitnąć jak jabłoń 
zamiast dbać o nierobaczywość 
moich owoców 

Ilość odsłon: 295

Komentarze

listopad 22, 2025 08:35

Dziękuję Wam pięknie!

Co do klonowej dwuznaczności, to dla uczciwości przekazu wolałabym jej całkowicie uniknąć. Zwykle cieszę się na dodatkowe znaczenia, ale tym razem chodzi mi tylko o drzewo i jego symbolikę ;)

Pozdrawiam :)

listopad 21, 2025 23:47

Bardzo fajny. Zastanowiłabym się nad sugestią Xlaxa
"zawsze byłeś klonem" - uśmiecham się, bo wychodzi trochę sprytnie, trochę zabawnie, ale i z pazurkiem:) Dobrze, że zmieniłaś końcówkę. Czytałam wcześniej, było inaczej, teraz bardziej wygładzone. Jest ok. Pozdrawiam.

listopad 21, 2025 23:12

Pierwszy wers dałbym "zawsze byłeś klonem" - dwuznaczność dość sprytna ;-) Wiersz bardzo sympatyczny i pomysłowy (robaczywe orzeszki)...