Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki





półksiężyc twoich ust
podtrzymuje na swoich krańcach
ciężar mojego lęku


kurczowo trzymam się ostrza sierpu
żeby nie spaść na powrót
w głęboką nieckę wyludnienia


na dłoniach stygmaty
w oczach
skrystalizowana mgła
ale przynajmniej ciepło
od krwi




Ilość odsłon: 341

Komentarze

listopad 15, 2025 20:29

Ooo trochę prawdy o islamskich zbrodniach w Szwecji ?
Czyżby towarzystwo lewicowe nie kapnęło przekazu ?
Tych lęków, półksiężyc, ostrza , wyludnienie , chrześcijańskie stygmaty i ciepło od krwi !!!

listopad 13, 2025 20:54

półksiężyc
podtrzymuje na swoich krańcach
ciężar lęku drżenia moich ust

listopad 13, 2025 20:13

półksiężyc
podtrzymuje na swoich krańcach
ciężar mojego lęku

serdecznie pozdrawiam

listopad 11, 2025 17:54

Pierwsza strofa wybrzmiewa jak motto.

Pomijam ją i zaczynam czytać od drugiej.

"Głęboka niecka wyludnienia" - fajnie by było znaleźć jakiś mocny zamiennik tej frazy. Trzecia najlepsza. Pozdrawiam.

listopad 11, 2025 14:40

"niecka wyludnienia" - niezbyt fajna dopełniaczówka. Powalcz z przekazem.

,,,

2-42-4

listopad 11, 2025 14:18

"na swoich krańcach"
"sierpu"
"głęboką"

- to jak dla mnie do pominięcia bo jest o tym mowa (domyślnie) w dalszych wersach

taki w sumie "przerysowany" obraz (celowy zabieg jak mniemam) ale oddaje ów klimat, zbliżony pewnie do "Domu dobrego", który zamierzam obejrzeć
zwłaszcza to "przynajmniej ciepło", na jak długo

listopad 10, 2025 21:56

…grafomańska pierwsza strofa, a problem ważny, zasługuje na bardziej wyczerpujące potraktowanie, przy czym tylko wszy i dewianci chcą ludziom „chodzić po głowach”)):..