Paleface
F51.0
noc przywarła do powiek
sina i lepka jak smoła
między nami szkło
pomazane odblaskiem
jaskrawych neonów
znużona świadomość
zamiast szeptem kołysanki
zgrzytem udźwięcznia
betonową ciszę miast
namiastka snu
snuje się przez mętne zaułki
wpełza między warstwy
wczesnoporannych mgieł
czeka
my
Ilość odsłon: 297





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.