Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

chcę się przejąć
chcę naprawdę to poczuć
i być w tym z tobą

obiecuję nie płakać kiedy zacznie boleć

będę
niezmordowana chodzić
i chodzić
w kółko i po ścianach
krążyć i drążyć
własną studnię
strugać w panelach
zbożowe kręgi

gryźć paznokcie
aż odgryzę palce
tak się przejąć
przeżyć to naprawdę
tak się przejąć

żeby się zająć
ogniem
pracą
palić się
aż burnout
aż pochorowanie

co boli
wszystko odciąć
jak babcia spleśniałe

pisać o tym
dużo i dobrze
chodzić długo i dobrze
jak szwajcarski zegarek
jak ichniejsza apolityka

chodzić i wodzić
na pokuszenie słowa
z twoich ust
chcę spić
chcę pojąć

objąć ciebie
i siebie
wziąć się w ramiona

a rozluźnić garść
Ilość odsłon: 284

Komentarze

październik 29, 2025 03:19

Dzięki za uwagi, przyjmuję i przemyślę. Następnym razem spróbuję inaczej.

Serdeczności!

październik 28, 2025 10:14

Tekst dla mnie płaski ze względu na jego jednokierunkowość, podbitą jeszcze powtórzeniami.
Fraza: „ gryźć paznokcie aż pękną w modlitwie” to kicz.” Spalić się na burnout” to jak „ utopić się na topielca”- brzmi niepoważnie, warto ujarzmić słowotok a bardziej zadbać o przekaz, choć tutaj nie mam wrażenia opiewania żadnego sensownego celu - poza popadaniem w kolejną ekstremę…

październik 28, 2025 06:39

Text fajny, logorea, ale ograniczyłbym spójniki na początku wersów.