Karaganda
*** (...dostałem dziś pismo z redakcji)
dostałem dziś pismo z redakcji
"miejże Pan dla nas wszystkich litości!
nie najgorzej w opiniach
może pójdzie do druku
tylko daj pan umrzeć górnolotności!"
więc piszę wam proszę - intymniej
co mi może dziś ciążyć na sercu
jak pod cudzym wzrokiem
próbuję chować się w kołnierz
a pod jej (!) - topnieję na miejscu
jak potykam się o mówione słowa
(to już nie jest to samo co prasa...)
chciałbym powiedzieć "mogę"
albo może "zobaczę"?
o własną "zogę" się w końcu przewracam
jak przeczuwam moją kolej w rozmowie
(jakiś żarcik dopowiedzieć durny)
czuje serce jak bije
przyśpiesza, przyśpiesza
kiedyś włoży mnie ona do trumny!
jak przyłapuje się na ciągłym myśleniu
że ona patrzy na wszystkie me ruchy
że mi po jednej kamerce
wsadziła w źrenice
i śmieje się, bo chodzę jak struty
dostałem dziś pismo z redakcji
myślą, że im zawdzięczę styl nowy
ale to tobie pozwolę
stopić wosk z moich skrzydeł
i zepchnąć mnie do zielonej wody





Komentarze
Mister D.
październik 29, 2025 11:58
jest jakaś swoboda i humor w tym tekście. Pozdr.
x l a x
październik 28, 2025 06:42
W 1 os.l.poj. piszę się "czuję". Źle wygląda to wymuszone rymowanie.
Dagny
październik 27, 2025 01:03
…bardzo ubawiło :) wróciłam dziś ze świetnej wystawy obrazów surrealistów i powiem : oby tej górnolotności nie brakło, tylko niech się tu i ówdzie otrze o korę przedczołową, żeby omijać grafomanię , pozdr.