Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

nie wiemy 
czy płyniemy przez przesmyk 
który wyprowadzi nas na nowy ocean 
czy to ślepa zatoka 
zakończona ścianą tnących trzcin 
i błotem 

przepiękny rozmazany wschód słońca 
niewiele rozjaśnia 
złota mgła 
i ta mózgowa 

potrafię określić jedynie barwy 
jasno jasno 
już nie złote jeszcze nie białe 
przejrzyste i delikatne 
jak sok z cytryn 
łagodne jak krem 

płyniemy 
chyba coraz wolniej 

Ilość odsłon: 347

Komentarze

październik 26, 2025 16:13

racja, kb - "cytrynowy" może nie być tak klarowny jak "z cytryn", też o tym myślałam pisząc pod rytm (zmieniam)

na zbyt dosłowną klamrę nic już chyba nie poradzę
pierwotnie było

"płyniemy
chyba coraz wolniej"

dziękuję za pochylenie się i analizę
pozdrawiam

,,,

2-42-4

październik 26, 2025 15:54

"przejrzysta i delikatna jak sok cytrynowy"
- pod warunkiem że sok ze świeżych cytryn
a tu jakby zastój (wątkowo)

pokusiłbym się też o inne zakończenie bo czyta się tak:
czy (...) wpłyniemy
płyniemy coraz wolniej
jakby klamra zbyt dosłowna
bardziej na ostatni wers pasowałby ten pierwszy, jako podsumowanie a nie teza na początek czytania

a na pewno jest o czym pomyśleć czytając :)




październik 25, 2025 19:45

Dagny
Marku
Bardzo Wam dziękuję za ciepły odbiór

Pozdrawiam serdecznie

październik 25, 2025 18:12

Bardzo "zmysłowo" oddany stan wahania/zawieszenia/niepewności. Na końcu dałbym bez chyba... Pozdrówka

październik 25, 2025 15:54

…malowniczo, warto zwalniać, bo wówczas się otwierają światy dla zmysłów, wyobraźni, oddychamy otaczającym nas pięknem…
Wczoraj obejrzałam z synem w kinie ekranizację „ Momo” i film pobudził do refleksji nad kwestią dysponowania własnym czasem, ile z niego jeszcze należy do każdego z nas? Oby jak najwięcej :)), pozdrawiam.