Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

wracając do domu

w tym miejscu księżyc świecił mi zawsze w plecy

obserwowałem pomykający mój cień

ukosem między oknami i drzwiami parł dumnie w nieznane



nie zdawałem sobie sprawy

że nie tylko mój surrealizm lubi tą podmiejską okolicę

dostrzegłem przede mną inny cień

także pomykał między przesmykami osiedlowych domków

spojrzeniem na chodnik nie dostrzegłem nikogo

jednak cień był tu i jakby z wielkimi oporami

wydobywał się spod ciężko udeptanej ziemi

przypomniały mi się czasy maturalne

i pewna dziewczyna z wesołego miasteczka



stanąłem w miejscu wręcz wycofałem się z tego zdarzenia

mój sobowtór na ścianach swobodnie dryfował dalej

kobiecy cierń przyzwyczajony do cierpień też się zatrzymał

wyglądało to tak jakby czekał na taką chwilę latami

ruszył w kierunku mojego półmroku

przedziwna grawitacja połączyła te dwa obłoki

w zawiłą wiązkę półprzewodników na dobre i na złe



zadałem sobie pytanie

jak wysoko muszą się wznieść ludzie

aby nie dostrzegać już ile przeszkód trzeba pokonać na ziemi



byłem zadowolony z randki w ciemno

przechodziłem beztrosko na drugą stronę

wzajemne przyciąganie w kosmosie

wyrzeźbiło nowy wzór adoracji




,,wersja po pierwszej przeróbce



w tym miejscu księżyc świecił zawsze mocniej

to surrealizm namalował tą podmiejską okolicę

okna i drzwi wypełnione były kobiecymi przysmakami

cienie dwóch figur

wydobywały z siebie pole do popisu

bez obaw dryfowały w egipskich ciemnościach

przełykali wszystko całymi garściami

tak jakby widzieli się mniej i pierwszy raz

on zdzierał z niej każde źdźbło jakie urosło

w przybranej chwili

odnajdywał siebie w części jej erozji

wdrażał się poprzez światło księżyca

wiedział co znaczy mniej a kiedy opadała z sił

dawał jej więcej kosmicznej energii

cała okoliczność zaniemówiła w tej samej chwili

z cieni dwóch figur pozostał tylko wypalony knot

godzina wydawała się wręcz nie z tego zdarzenia




Ilość odsłon: 361

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.