Marcin Strugalski
moja wsteczność
jestem wam wdzięczny
wielcy mistrzowie włoscy okresu renesansu
za czas dzielony
za podróż lekką z czaszką i piórem
truchłem bażanta
do izby waszej wysokiej pracowni
pachnącej farbą i terpentyną
z widokiem na rzym w sierpniowy wieczór
kiedy się słońce ku zachodowi
zbiera nad dachem caseggiato przy
wtórze ostatniej wrzawy sprzedawców
dzwonem
wznoszącym skrzydła gołębi
na plaza di tutti cosa romano
Ilość odsłon: 457





Komentarze
Marcin Strugalski
październik 06, 2025 10:48
Grain, Dagny - bardzo Wam dziękuję za czytanie i pozostawienie śladu!
Dagny - miło mi!! :))
Serdecznie pozdrawiam
Dagny
październik 03, 2025 10:35
…obraz jest lekki, malarski i wyraźnie pięknoduchowski skoro „ podróż z czaszką” i „ truchłem bażanta” nie wybrzmiewa świadomością „ memento mori”. Ale właśnie taka sztuka, osadzona w pięknie niesie pierwiastek wieczności, bo jak pisał E.Pound „ Boć wszystko zatrze się w przemianie, jedynie Piękno zawżdy pozostanie”. Pozdrawiam.
Grain.
październik 02, 2025 17:54
Kieszonkowców ani ciapataych nie było, czyli w Italii bez zmian. Dolce Vita.
Marcin Strugalski
październik 02, 2025 13:58
Wokka, Anito, Marku:
Bardzo Wam dziękuję za dobre słowo!
Lecz przede wszystkim za czytanie. Rzymska miniatura z wrześniowego Poznania.
Wszystkiego dobrego
x l a x
wrzesień 27, 2025 21:46
Jest nienachalny klimat. Nazwy uwiarygodniają przeżycia PLa. Fajne.
Majowa
wrzesień 25, 2025 07:48
zachwyt Rzymem zrozumiały i ładnie oddany
pozdrawiam
wokka
wrzesień 24, 2025 18:38
Ładny obraz, szczególnie rytm w ostatniej cząstce))