Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki



   jestem wam wdzięczny 
   wielcy mistrzowie włoscy 
   okresu renesansu 

   za czas dzielony

   za podróż lekką z czaszką i piórem 
   truchłem bażanta
   do izby waszej wysokiej pracowni
   pachnącej farbą i terpentyną

   z widokiem na rzym w sierpniowy wieczór
   kiedy się słońce ku zachodowi
   zbiera nad dachem caseggiato przy

   wtórze ostatniej wrzawy sprzedawców
   dzwonem 
   wznoszącym skrzydła gołębi
   na plaza di tutti cosa romano




Ilość odsłon: 457

Komentarze

październik 06, 2025 10:48

Grain, Dagny - bardzo Wam dziękuję za czytanie i pozostawienie śladu!

Dagny - miło mi!! :))

Serdecznie pozdrawiam

październik 03, 2025 10:35

…obraz jest lekki, malarski i wyraźnie pięknoduchowski skoro „ podróż z czaszką” i „ truchłem bażanta” nie wybrzmiewa świadomością „ memento mori”. Ale właśnie taka sztuka, osadzona w pięknie niesie pierwiastek wieczności, bo jak pisał E.Pound „ Boć wszystko zatrze się w przemianie, jedynie Piękno zawżdy pozostanie”. Pozdrawiam.

październik 02, 2025 17:54

Kieszonkowców ani ciapataych nie było, czyli w Italii bez zmian. Dolce Vita.

październik 02, 2025 13:58

Wokka, Anito, Marku:

Bardzo Wam dziękuję za dobre słowo!
Lecz przede wszystkim za czytanie. Rzymska miniatura z wrześniowego Poznania.

Wszystkiego dobrego

wrzesień 27, 2025 21:46

Jest nienachalny klimat. Nazwy uwiarygodniają przeżycia PLa. Fajne.

wrzesień 25, 2025 07:48

zachwyt Rzymem zrozumiały i ładnie oddany
pozdrawiam

wrzesień 24, 2025 18:38

Ładny obraz, szczególnie rytm w ostatniej cząstce))