Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

 popatrz Amor zstąpił z płaskorzeźby łóżka

 i odnowił nasze oblicza na św.Gertrudy

 oblicza połączone spojrzeniami wargami oddechem

 oblicza jasne i promienne pazerne i zadowolone

 oblicza nieobliczalne

 

 zmyliśmy z siebie gorące tchnienia potem z nieba na ulicę

 czy widzisz tego czarnego kota na Siennej

 Behemot przygląda nam się bez wahania ogonem

 nie przebiega drogi mruczy silnikami aut niestworzony

 staje się wniebowzięciem Najświętszej Marii Panny

 

 chodź pobiegniemy na rozdawanie ciała

 gołębie-drony wzlatują z kolców na gzymsach kamienic

 zmartwychwstają

 mówisz że to nam się śni nad ranem

 

 siedzimy na balkonie z lampką prosecco

 a pejzaż nieustalony przemyka dołem jak lawa

 jak tramwaje jak żywi ludzie do pracy

 zagarniasz dłonią planty których marzenia porosły trawą

 chmurę nabitą na czubek bazyliki

 

 może już wypijmy tę Wisłę do dna

 by wrócić pod płaskorzeźbę ze zbrojnymi amorami

 by słońce przeistoczyło się w księżyc

 a Behemot wrócił do dawnej postaci

 w lustrach wkładamy na powrót swoje ciała

 pejzaż rzęsiście ciąży na powiekach

 

 dalej nic nie wiemy

 

Ilość odsłon: 507

Komentarze

wrzesień 15, 2025 22:33

Dzięki za przemyślenia.

wrzesień 15, 2025 10:06

… dobrze gdy dekadencja nie gubi estetyki, tutaj są naprawdę ładne obrazy ( choć i parę frazek lekko przepoetyzowanych ) ale odniesienia chrześcijańskie niosą w przestrzeni publicznej tak potężny ładunek dziedzictwa kulturowego ( vide choćby ostatnie manifestacje w Londynie), że moją obserwacją jest to, iż każda próba spłaszczenia jego symboli, sprawia, że to twór artystyczny się o nie „ roztrzaskuje”( plastyczny, czy tekst) - a nie odwrotnie, słowem - jest to temat z istoty rzeczy odporny na dezawuację.
( Ale ja nie mam zapędów misjonarskich, niech każdy sobie wierzy w co tam chce, byle etyka grała, pytanie, czy twórcy są równie tolerancyjni…), pozdr.