Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Najadam się na noc dziczyzny. Śnię o sarnach. 
Nieznośny huk spycha mnie nad resztki rzeki. 
Nie noszę okularów przeciwsłonecznych. Brzask prosto w oczy. 
Wśród powalonych drzew szukam kłody piastunki. Wrastam. Konam. 
Wreszcie coś normalnego. Nie jestem aż tak szalona. 

Ilość odsłon: 456

Komentarze

Nie znaleziono żadnych komentarzy.