Mister D.
Pocięta na wersy relacja z poszukiwań sensu.
Kiedy wybuchła wojna w Ukrainie
moje poczucie sensu i wartości życia
bardzo podupadło, ba, niemal wpadło
w bezdenną, czarną dziurę, z której
tak trudno mi było się wygrzebać,
bo jak tu myśleć o sensie,
kiedy dzieje się coś, co już
miało się nie wydarzyć, a przynajmniej
nie w tej części świata.
A tu ludzie masowo wrzucani do dołów,
wcześniej poddani torturom, jak zwierzęta,
przez oprawców, którzy również
potraktowani zostali jak zwierzęta do mordowania
innych zwierząt, karmieni byle czym -
masz, żryj i morduj. Ohyda.
Ponadto te wszystkie codzienne i masowe śmierci
mające miejsce na naszej planecie -
ludzie snujący plany na przyszłość,
nagle ginący z powodu zdarzeń losowych
i naturalnych katastrof: byli i nie ma ich.
Więc gdzie tu cal, gdzie tu sens, gdzie tu wartość?
Zatem opadając na dno tej czarnej dziury,
pomyślałem sobie tak, i spróbowałem odezwać się
do Ciebie:
- Tak trudno mi uwierzyć, że ktoś umarł
i zmartwychwstał, ale będąc świadom
ograniczeń naszej wiedzy, mówię do Ciebie:
A co jeżeli się wydarzyło, to czy mogłoby
wydarzyć się po raz drugi, i czy mógłbym
to być ja, chociaż wiem, że sam bym siebie
nie wybrał, a co dopiero Ty, który znasz
mnie lepiej, i niczego przed Tobą nie potrafię
ukryć, więc Ty zdecyduj, a jeśli mnie wybierzesz,
to kto Ci podskoczy, to Ty decydujesz i obdarzasz
siłą swoich wybrańców, więc proszę Cię, zdecyduj,
bo chciałbym przywrócić sens istnieniu świata.
A potem zapomniałem o swojej prośbie,
i pojechałem na spotkanie z
egzotycznym naparem pochodzącym
zza siedmiu lasów i gór,
i wypiłem ten napar,
i niemal umierałem,
kiedy podniosłem głowę i
wysoko na niebie zobaczyłem obiekt:
coś na kształt sześcianu w
sześcianie, a wewnątrz kłębiło się
coś, czego kształt trudno określić.
Dziwne - pomyślałem - wygląda jak jakiś mechanizm,
i cały czas wisi na niebie, odwracam głowę,
potem znowu spoglądam, a to
dalej tam jest, nie znika,
jak na halucynację przystało.
Po chwili usłyszałem bardzo mocny
i wyraźny głos, który mnie spytał:
- CZY NA PEWNO CHCESZ BYĆ MNĄ?
Och, może to spotkanie z ego,
i kompleksem mesjasza?
A co jeśli nie, i
rzeczywiście z czymś lub
kimś rozmawiałem?
Tylko co jeśli, nie był to
miłosierny Bóg, ale
ten drugi, który zwietrzył
moją chwilę słabości, postanowił
podszyć się pod Boga, abym
uwierzył, że jestem wybrany
i wbił się w duchową pychę,
bo kim jestem, aby Bóg
ze mną rozmawiał?
A z drugiej strony -
co ja o Bogu wiem, aby
decydować co i kogo
on uważa, i do kogo mu wypada
odezwać się, bo czyż należy
myśleć o nim, jak o celebrycie
o wszechświatowych zasięgach,
który z byle kim nie gada?
Nic nie wiem o Bogu,
więc tylko -
nie, nie chcę być Tobą, wybacz,
że o to prosiłem - powiedziałem
w strachu.
Bo być Bogiem oznacza, mieć jak na tacy
podane wszystkie chwile i zdarzenia świata,
rozstrzygać sprawy, od których ludzka istota
mogłaby oszaleć, rozpaść się na kawałki i
już nie pozbierać, a ja jedynie przez wąską
szparkę w to zajrzałem, a już mnie strach
i ciężar przygniata, więc nie, nie chcę
być Tobą, proszę Cię, wybacz.
Cieszy mnie ten głos, cieszy mnie ten obiekt,
cieszą mnie te gwiazdy i ziemia pod stopami,
a resztę pozostawiam Tobie.
Ilość odsłon: 354





Komentarze
Mister D.
wrzesień 23, 2025 21:09
Ok, w takim razie jeszcze raz dziękuję :)
wokka
wrzesień 23, 2025 13:51
Takie spontaniczne, jeśli szczere bywają najlepsze)))
Mister D.
wrzesień 23, 2025 13:04
Serio? Bo ja to na prawdę tak z biodra napisałem... Ale jeśli tak, to dzięki:)
wokka
wrzesień 23, 2025 09:37
Bardzo ciekawy, wręcz pasjonujący wiersz))
Mister D.
wrzesień 11, 2025 13:23
Dzięki, to tak na szybko napisane. W linku jest wiersz będący zapisem przeżyć tamtej nocy.
Dagny
wrzesień 10, 2025 18:49
… na czytanie linku narazie nie mam czasu, ale tekst jest wielostronnie zniuansowany, ujmuje pokornym podejściem do Absolutu; już samo ostrożne profilowanie bóstwa i jego cech, określanie - czym nie jest - całkiem konkretnie zarysowuje jego kształt jako istoty, to wyszło ciekawie…
Mister D.
wrzesień 10, 2025 14:33
https://poemax.pl/publikacja/14043-gwiazdozbior-foksterirera-o-tym-mozna-tylko-kulawic