Majowa
ulubiona
lubiłam ją
gdy pięknie kończyła lato warte wspomnień
by zaraz potem obwieszczać chłodno początek zimy
wesołej bo śnieżnej
lubię i teraz
gdy daje wytchnienie po pustynnych dniach i nocach
podsumowuje straty, powoli i ciepło wprowadza mrok, który potrwa
wesoły nie będzie - nie zobaczę co po mnie
najbardziej oddalona od urodzinowej wiosny
konsekwentnie ulubiona - jesień
Ilość odsłon: 511





Komentarze
Majowa
wrzesień 07, 2025 18:11
Bernadetto,
No ja uwielbiam. Może z przekory, a może dlatego, że wtedy każda odrobina wszelkiego ciepła i światła pięknie się wyróżnia i mieni.
Dagny,
Bardzo trafnie to ujęłaś, że jesień zawiera w sobie wszystkie pory roku.
Dzięki za życzenia.
Pozdrawiam :)
Bernadetta
wrzesień 07, 2025 14:25
A tak na marginesie to właśnie to co ukryte czyni poezję tak piękna i tajemniczą. Pozdrawiam
Bernadetta
wrzesień 07, 2025 14:25
A tak na marginesie to właśnie to co ukryte czyni poezję tak piękna i tajemniczą. Pozdrawiam
Dagny
wrzesień 07, 2025 14:14
Jest ładnie, prosto i składnie, choć chyba to, co najważniejsze jest zawoalowane i wplecione w opis przemian przyrody; „ mrok (..) wesoły nie będzie, nie zobaczę co po mnie”… Brzmi niepokojąco, więc dużo zdrówka życzę.
Trudno dyskutować o gustach, jesień, najbardziej niestała z pór roku, zawiera w sobie - je wszystkie :) - i jest jak fascynujący taniec z wygaszeniem świateł, a po niej magia zimy, lub upiór zimna… pozdrawiam.
Bernadetta
wrzesień 07, 2025 13:50
No to mamy inne zdanie. Najgorsza pora roku to jesień. Jest coraz zimniej i szybko się robi ciemno. Na dworze jest ponuro. Nawet nie ciemno, ale jakby cały świat nagle miał depresję. A co po jesieni? Zima. Czyli jeszcze zimniej. Zanim ubiorę te wszystkie szaliki czapki, nauszniki zapominam po co chciałam wyjść. A jak jeszcze trzeba ubrać dzieci to już w ogóle level hard. No ale są ludzie którzy zachwycają się jesienną chlupa i wiatrem w uszach. Co do wiersza. Chyba mnie zirytował ale bardziej ze względu na moje nielubienie tej pory roku. Ogólnie dość poprawnie i zgrabnie. Bez zbędnych słów i rozwlekania. Pozdrawiam