Karaganda
Zeitgeist
"Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje"
A. Huxley
blady, skarłowaciały, cień Mickiewiczowskiego widma
odgrywa nędzną rolę (w teatrze liczą się pieniądze!)
błąka się potępiony po jasnych galeriach, po parkingach
los Telemacha skazanego nigdy nie złączyć się z ojcem
zakochany nieprawdziwą miłością, zajęty nieprawdziwą prawdą
(sic!)
podburza prawdziwą nienawiść, opluwa z prawdziwą pogardą
(bis!)
brzydzi się własnych instynktów, kryje głowę podświadomie
pod całuny stoicyzmu (czyt. obojętności, łez, apatii)
wypiera z siebie człowieka, niebytem gwarantuje miejsce w głowie
jeden wierszyk można wyprzeć hekatombami pornografii
zakochany nieprawdziwą miłością, zajęty nieprawdziwą prawdą
(sic!)
podburza prawdziwą nienawiść, opluwa z prawdziwą pogardą
(bis!)
łydki, łydki, łydki, łydki
swędzi mnie gęba konsumenta
upupiony, zneutralizowany
chodzący baner na reklamy
mam już dość uśmiechów
mam już dość rozkoszy
osiągamy anty-nirwanę
stan wiecznego pragnienia
stan wiecznego dogorywania
skazani na niesyt, na żądze
niemożliwe do spełnienia
zakochany nieprawdziwą miłością, zajęty nieprawdziwą prawdą
(sic!)
podburza prawdziwą nienawiść, opluwa z prawdziwą pogardą
(bis!)





Komentarze
Karaganda
wrzesień 02, 2025 15:18
wolałbym "przekonuje się" niż "przyzwyczajam", no ale trudno. dzięki ^^
Lena Pelowska
wrzesień 02, 2025 13:09
powoli przyzwyczajam sie do Twojego specyficznego stylu. wymaga nieco wysilku, zeby pogrzebac w tekscie, wyluskac przekaz. to jest fajne, ze nie wykladasz wszystkiego kawa na lawe, korzystasz z roznych srodkow poetyckich, niezrazony krytyka.
Ja zwracam szczegolna uwage na tresc, jesli tresc jest dobra, wskazuje na intelekt autora, to sposob zapisu moze byc bardziej swobodny, po prostu wiecej pozwala sie zdolnym autorom.
co do tego tekstu, cos fajnego tu jest. ale pisz nastepne.
pozdrawiam