grzegorzgrześ
Wykopaliska (4.12.24)
to jest ten czas w roku
kiedy odzyskuję przytomność
dopiero kiedy wiszę na linie
cztery piętra w dół na spadzistym dachu
to jest ten czas w roku
kiedy z innych wymiarów wyłaniają się postaci
jak w nocy z ubrań na oparciu krzesła
jak z koszmaru kiedy zauważasz że to sen
to jest ten czas w roku
kiedy jestem zmęczony byciem zmęczonym
powieki są ciężkie a ciało pełne drżeń
pełne bezwładu - jest we mnie kosmos
a ja sam w sobie to tylko fragment
to jest ten czas w roku
i się nie żalę
chcę żebyś wiedział, że to się zdarza
że to nie brak dobrej woli
szybciej to brak
elementy układanki rozsypały się
i muszą poskładać same
zderzając w braku grawitacji
bez wzorcowego obrazka
Ilość odsłon: 440





Komentarze
Mister D.
wrzesień 04, 2025 08:18
Moim zdaniem to dobry wiersz.
grzegorzgrześ
wrzesień 03, 2025 22:47
Ach Davidzie, faktycznie - to ja pomyliłem sytuacje :)
grzegorzgrześ
wrzesień 03, 2025 22:45
Dostałem wtedy bana Davidzie i nie obraziłem tylko constans uważam o nim to co uważam. Dziękuję za słowo. Mimo wszystko czuję się tu, na tym portalu jak u siebie, niewiele mam takich miejsc.
Leno, składają się, nawet bardzo - dziękuję
Agnieszko, dach zazwyczaj jest ileś pięter w dół, tu nie ma żadnej zagadki. Ale przemyśle czy ten zapis nie może wyglądać inaczej - dziękuję
David przez fau
wrzesień 03, 2025 12:34
...ja pamiętam jak kiedyś tu byłeś (tzn. jeszcze na poemie) i zniknąłeś __ i wróciłeś, szukając możliwości wyciągnięcia swojego starego zdjęcia avatarowego __zacząłeś ponownie publikować __i przeszedłeś na poemaxa _i się obraziłeś na Marka _i znowu wróciłeś __i widzę tę evolucję __i cieszę się, że mogę czytać wiersze __Twoje wiersze
__jest coś w Tobie dziwnego, czasem wręcz drażniącego, ale gdy czytam takie "Wykopaliska", to te puzzle układają mi się w całość
Pozdrawiam
.
Lena Pelowska
wrzesień 02, 2025 13:01
dobry tekst, duzo w nim puzzli. mam nadzieje, ze skladaja sie Tobie w calosc. pozdrawiam
Sąsiadka Mościckiego
sierpień 28, 2025 07:10
Cztery piętra w dół na dachu- tego nie rozumiem.
Zamazany dla mnie ten wiersz ogólnie. Wrócę jeszcze do niego