Bernadetta
Wina
Jesteś taka wspaniała…
chciałbym zawierzyć ci siebie,
spójrz w moje oczy, mała…
kocham tylko ciebie.
Nic się nie stało, że się pomyliłaś,
zdarza się… pamiętaj,
po prostu to wymyśliłaś,
źle to wszystko pamiętasz.
Kocham, kocham cię tak bardzo, wiedziałaś.
Bez ciebie świat mi się rozmywa.
Bądź przy mnie, nie zostawiaj.
Bez ciebie tylko pytam.
Źle, źle… to nie moja wina,
nie… tego nie mówiłem,
tylko ci się wydawało, że coś widziałaś,
to był twój sen… na jawie.
Kocham, kocham, kocham,
nie odchodź,
zostań, zostań, zostań,
przepraszam… to ty… ale to ty…
przepraszam, kocham.
Źle, źle… to twoja wina,
źle… znowu mnie zmusiłaś,
twoja, twoja, twoja wina…
kocham cię — to twoja wina,
przytul się — odsuń się,
odsuń się — przytul się,
źle, źle, źle… pogarda.
kocham — źle — kocham — źle — źle — źle — zobacz, co zrobiłaś — kocham cię — to twoja wina — to moja wina
moja





Komentarze
x l a x
grudzień 04, 2025 15:58
Toż to bełkot terapeutyczny. Tutaj trzeba syntezy...
Ronin
grudzień 04, 2025 13:30
Proponuje:
zrób sobie mocniejszego drinka, przeczytaj to kilka razy, przemyśl bo z tego zbioru słów można stworzyć fajny wiersz.