Majowa
Czasu nie ma
Traktuję cię ciągle jak podlotka,
a czas jest jednak okrutny - napisał.
Jest. Albo i nie ma go wcale.
Zamyślam się patrząc w dal.
Wczesny wakacyjny poranek.
Biegnę boso po trawie wokół domu,
żeby przyjrzeć się z bliska rosie,
sprawdzić liczebność motyli.
Dach nie wymaga remontu,
drzew w ogrodzie nikt nie wycina.
Dom jest mój na zawsze
i nie podlega to rozmyślaniom.
Myślenie przychodzi później. O ucieczce.
Wyrwaniu się z korzeniami. Po co...
Wracam teraz marnotrawnie z nadzieją,
że czasu jednak nie ma.
Ilość odsłon: 470





Komentarze
Majowa
sierpień 10, 2025 14:29
Bardzo dziękuję, Pawle
Pozdrawiam
Mister D.
sierpień 10, 2025 11:00
Podoba mi się, przemawia poprzez swoją prostotę. Pozdro.