Portal Poemax jest prowadzony we współpracy ze stowarzyszeniem Salon Literacki

Miasta umierają 

Z braku słońca 
Z nadmiaru słońca 

Z braku deszczu 
Z nadmiaru deszczu 

Na balkonach wiszą plastikowe kwiaty 
Powiewają jak na nagrobkach 

Niemy autobus wwozi nas w post-rozwój 
Przygrube maskoty kiwamy się w rytm jazdy 

Gnijemy od zewnątrz i od środka 
Odganiając swój smród byle dalej 

Ale byle dalej jest już tuż 
Nad naszymi uszami 

Ilość odsłon: 381

Komentarze

sierpień 10, 2025 09:36

Dziękuję, Marku
Pozdrawiam

sierpień 10, 2025 07:41

Wprawdzie to wizja z gatunku sci-fi, ale przekaz jest, i to pomysłowy. Bardziej jako przestroga.

sierpień 07, 2025 15:54

Karaganda, też uważam ten wers za najbardziej w tym tekście udany.
Dagny, w zimie zrobię się czuła i słodka ;)

Dziękuję Wam, pozdrawiam :)

sierpień 07, 2025 15:29

…ważne, żeby nie mieć „ za uszami” ;), ale, ale… Ty tak na serio z tym marudzeniem w środku lata ?



pozdr.

sierpień 07, 2025 11:55

mi się podoba. szczególnie "Niemy autobus wwozi nas w post-rozwój", pozdrawiam