aidegaart
Gdybym był koniem*
Piosenki są more direct,
wiersze są more erect.
"Skrzypka na Dachu" gra Polak,
bo jest dekarzem.
Skoki w przepaść mam we krwi,
przekonał mnie o tym Małysz.
Marzeniami karmię stado jednorożców - chodzi o to żeby wracały.
* E. E. Evans-Pritchard
Ilość odsłon: 405





Komentarze
Janvierdunord
sierpień 24, 2025 11:33
tak bo naj naj są Polacy z tendencją do nadmiernego tycia gdy spadają cię-żar życia nie spowoduje telemarka lub telemarketu z promocją -pozdrawiam serdecznie
David przez fau
sierpień 11, 2025 17:16
...to jest super __no tey, o mało nie polałem się ze śmiechu
__Ten epigram jest jak "Rejs", "Miś" i tym podobne skumulowane w czterech krótkich zdaniach... a >>"Skrzypka na Dachu" gra Polak,
bo jest dekarzem.<< to już kwintesencja - kojarzy się "prawda czasu i prawda ekranu" - dzieci do nagonki z czworaków i dziedzic Pruski :D
dziękuję
.
aidegaart
sierpień 11, 2025 01:45
Dagny: tak naprawdę to chciałem napisać "Dachau", bo jestem zawsze po stronie przegranych, ale na szczęście uniknąłem sentymentalizmu, choć wyszedł mi wiersz o miłości, no musi być o miłości, skoro pojawiają się w nim 3 rymy niedokładne!
Pozdrawiam
Dagny
sierpień 07, 2025 15:27
…różne są piosenki i różne wiersze, ale cytat „ skoki w przepaść mam we krwi”- doskonały, pozdr.