prometeusz
Cataleya
zaskoczyłaś mnie swoim wyglądem
kolor który nie każdemu pasuje tobie pasował
przylegałaś do niego jak i on przylegał do ciebie
jakby to była gładka powierzchnia jednej natury
tym samym stworzyłaś warunki do patrzenia na ciebie ukradkiem
podziwiałem twoją płynność i dzikość bo wcześniej
nie widziałem tak pięknego odcieniu czerwieni
przy tym powiew delikatnego zapachu był tak spontaniczny
i wydobywający się z głębi naszego stworzenia
że można było wyczuć iż pochodzi on z pewności siebie
cieszyłem się tą świeżością tym bardziej
że była ona ukryta w muzyce w okoliczności nastroju
takiego wieczoru nie wiedziałem czego się mogę spodziewać
chciałem czegoś więcej niż tylko zerkanie
chciałem zobaczyć jak rozwiniesz się na moich oczach
na oczach zniecierpliwionej wyobraźni





Komentarze
Nie znaleziono żadnych komentarzy.